VI Wydział Cywilny Rodzinny Odwoławczy: V Wydział Cywilny Odwoławczy ul. Płocka 9, 01-231 Warszawa, - rodzinnego i nieletnich, wieczystoksięgowego: tel
00-898 Warszawa tel. 22 440 80 00 e-mail: boi@warszawa.so.gov.pl Wydział: V Wydział Rodzinny i Nieletnich: Miejsce rozprawy: 3B ul. Płocka 9/11B
III Wydział Karny – delegowana do MS na podst. art. 77§1 usp. Olczyk Łukasz. II Wydział Cywilny. Orzech-Placek Małgorzata. V Wydział Rodzinny i Nieletnich. Ostrowska Anna. III Wydział Karny. Ożdżeński Jerzy. III Wydział Karny. Patro Marcin. IV Wydział Karny. Perehubka Agnieszka. II Wydział Cywilny. Podsiadła Iwona. V Wydział
Sędzia Magda Figiel – V Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ. Proceder uzależniania kontaktów z dzieckiem od widzimisię urzędników. Sędzia Magda Figiel działa w ramach V Wydziału Rodzinnego Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ. Nadzoruje moje kontakty z dziećmi.
Dla placówki jaką jest Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa Wydział Rodzinny i Nieletnich zajmuje się jedynie sprawami które zostały opisane w artykule 12 paragraf 1 punkt 3 ustawy. Adres: ul. Płocka 9/11B, 01-231 Warszawa. Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa
V Wydział Rodzinny i Nieletnich. Markucki Piotr. III Wydział Karny. Matosek-Kozdój Aneta. V Wydział Rodzinny i Nieletnich. Matyńska Małgorzata. III Wydział Karny. Metera Mariusz. I Wydział Cywilny. Napiórkowska-Kasa Joanna. VI Wydział Pracy i Ub. Sp. Naszczyńska Katarzyna. III Wydział Karny – delegowana do MS na podst. art. 77§1
Rozpoznaje sprawy z zakresu prawa karnego, karnego skarbowego, sprawy o wykroczenia oraz czynności w postępowaniu przygotowawczym z całego obszaru właściwości Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie (Dz. U. Ministra Sprawiedliwości z dnia 30 marca 2018, poz. 164).
icYBML.
V Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa Praga PółnocZastępca Przewodniczącej WydziałuSędzia Magdalena Mikłas i podejrzany system wyznaczania referentów w sprawach rodzinnych na PradzeSędzia Magdalena Mikłas jest wiceprzewodniczącą V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ. Wydział ten w sprawach rodzinnych nieformalnie stanowi jakby jedną całość z IV Wydziałem Cywilnym Odwoławczym Sądu Okręgowego Warszawa Praga. Dzięki temu możliwość odwołania od wyroku I instancji na Pradze Północ jest czysto sprawa jaka trafia do V Wydziału Rodzinnego Pragi Północ jest przydzielana bez losowania do sędziego, który robi stale ten sam rejon Warszawy. Potem w drugiej instancji wszelkie apelacje, zażalenia i skargi trafiają do IV Wydziału Cywilnego Odwoławczego Sądu Okręgowego Warszawa Praga, gdzie z kolei w sprawach rodzinnych przeprowadza się lipne losowanie sędziego referenta spośród jedynie dwójki sędziów!Stabilizacja kontaktów ojca z synami wg sędzi Magdaleny MikłasW IV Wydziale Cywilnym Odwoławczym Sądu Okręgowego Warszawa Praga orzeka 12 sędziów ale w sprawach rodzinnych 10 z nich jest przy losowaniu sędziego referenta zawsze wykluczanych! Oficjalnie powodem jest ich nieznajomość kwestii rodzinnych?! W efekcie mamy sytuację, że w losowaniu referenta każdej sprawy rodzinnej uczestniczy zawsze tylko dwoje sędzin: Magdalena Władzińska i Iwona Podsiadła. Z moich obserwacji wynika, że sędzia Iwona Podsiadła w takim dziwnym losowaniu uczestniczy tylko formalnie. Bez niej losowania by nie było bo losowanie wśród jednego sędziego nie byłoby losowaniem. Według mnie wszystko na końcu zmierza do tego, by wszelkie sprawy w II instancji dotyczące V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich trafiały do sędzi Magdaleny w tym, że Sędzia Magdalena Władzińska to była wieloletnia wiceprzewodnicząca V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. Zna ten wydział i jego sędziny doskonale. Przeskoczyła do drugiej instancji, gdzie wszystkie tzw. „losowania” referenta w sprawach postanowień V Wydziału Rodzinnego są ewidentnie ustawione pod nią. Według mnie takie rozwiązanie mocno sprzyja potencjalnej korupcji. Moje podejrzenia potęguje dziwny przebieg zdarzeń podczas procedowania mojej sprawy rodzinnej o zmianę formy kontaktów z sędzi Magdaleny Mikłas dobro dziecka to według moich obserwacji jedynie zwykły towarMam dwóch synów. Była żona uniemożliwia mi z nimi całkowicie kontakty ustalone wyrokiem sądu apelacyjnego. Ze starszym 7-letnim synem nie mam kontaktu od lipca 2017 roku, a z młodszym 4-letnim synem od grudnia 2017 roku. W 2018 roku złożyłem w V Wydziale Rodzinnym Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ wniosek o niewielką modyfikację formy kontaktów, tak aby mogły być w końcu realizowane. Chodziło jedynie o zmianę miejsca przekazywania dzieci z mieszkania matki na moje mieszkanie (100 metrów dalej). Wniosek trafił do referatu sędzi Ewy Jaszewskiej a potem do referatu wiceprzewodniczącej V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich sędzi Magdaleny synowie potrzebują ojca. Starszy syn jest trudnym dzieckiem i szczególnie potrzebuje ojcowskiego wsparcia. Interesuje się sytuacją synów i wiem, że są z nimi problemy i matka właścicielka przeliczyła swoje siły. Nie daje sobie już z nimi rady. Sędzina Małgorzata Sachajczuk Puławska przewidziała to trafnie jeszcze podczas rozwodu. Tłumaczyła matce dzieci, że z takimi chłopakami w sytuacji rozwodu będą coraz większe problemy i matka bez ojca nie da sobie rady. Niestety V Wydział Rodzinny i jego sędziny, takie jak sędzia Magdalena Mikłas, dobro i prawa dziecka traktują mocno instrumentalnie. Dla nich dzieci to jakby przedmioty, fanty którymi można sobie międzynarodowej organizacji antykorupcyjnej Transparency International polski system sądowniczy przeżarty jest korupcją. Tak więc zgodnie z polskimi realiami wnosząc sprawę o uregulowanie kontaktów powinienem w zasadzie zacząć od znalezienia adwokata, który ma dojście do sędzi prowadzącej moją sprawę ale ja postanowiłem tego nie robić. Brzydzę się korupcją. Dla mnie płacenie pod stołem sędziemu za to co się nam należy jest upokarzające. To tak jakby płacić haracz mafii. Ponadto dorabianie się na nieszczęściu małych dzieci to dla mnie wyjątkowo parszywy proceder. Tak więc ja nie szukałem tzw. „dojścia” do sędziny i postanowiłem sprawę przeprowadzić uczciwie i bez dawania w łapę. Niestety sędzia Magdalena Mikłas zafundowała mi w efekcie niezły horror. Wszystko wyglądało tak jakby chciano mi pokazać, że na tzw. „krzywy ryj” to nie mam co u nich Magdalena Mikłas przekracza 7-krotnie kodeksowe terminyJuż na początku, po wniesieniu przeze mnie sprawy o uregulowanie kontaktów z synami dano mi do zrozumienia żebym kolokwialnie rzecz ujmując spadał ze swoimi problemami z wokandy V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. Przez 8 miesięcy nie chciano wyznaczyć nawet daty pierwszej rozprawy. Sprawa rozpoczęła się dopiero po wniesieniu przeze mnie skargi na prowadzenia sprawy sędzia Magdalena Mikłas ewidentnie nastawiona była na jej przedłużanie w nieskończoność, bez względu na przepisy kodeksowe. Przykładowo: mój wniosek o udzielenie zabezpieczenia nie doczekał się rozpatrzenia przez 49 dni i byłem zmuszony go w końcu wycofać. Zgodnie z art. 737 Kodeksu postępowania cywilnego „Wniosek o udzielenie zabezpieczenia podlega rozpoznaniu bezzwłocznie, nie później jednak niż w terminie tygodnia od dnia jego wpływu do sądu, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Jeżeli ustawa przewiduje rozpoznanie wniosku na rozprawie, należy ją wyznaczyć tak, aby rozprawa mogła odbyć się w terminie miesięcznym od dnia wpływu wniosku.” W moim przypadku 7-dniowy termin na rozpatrzenie wniosku o zabezpieczanie sędzia Magdalena Mikłas przekroczyła siedmiokrotnie, co stanowi rażące naruszenie już sprawy nie dało się dłużej przewlekać, to wówczas sędzia Magdalena Mikłas wydała postanowienie oddalające wszelkie moje wnioski w sprawie i w ten sposób zakończyła proces w pierwszej instancji. Uzasadnienie postanowienia sędzi Magdaleny Mikłas w zasadzie sprowadzić można do jednego zdania „wszystko jest prawidłowo, nie ma co zmieniać”. Brak kontaktu ojca z 7-letnim synem od lipca 2017 roku i z 4-letnim synem od grudnia 2017 roku jest w odhumanizowanym świecie sędzi Magdaleny Mikłas kwestią Magdalena Władzińska, czyli jak to jest być sędzią we własnej sprawieZłożyłem apelację na kuriozalne postanowienie sędzi Mikłas. Niestety nawet przy składaniu apelacji sędzia Magdalena Mikłas postanowiła znowu pokazać mi, że normy prawne ją nie obowiązują i zrobi co zechce bo przecież jest niezawisła. Moja apelacja dopiero po pięciu miesiącach została przekazana do sądu drugiej instancji i to dopiero po skardze na przewlekłość. W IV Wydziale Odwoławczym Sądu Okręgowego Pragi Północ sprawę przejęła oczywiście sędzia Magdalena Władzińska – była wiceprzewodnicząca wydziału sędzi Magdaleny Mikłas. Wszystko odbyło się dokładnie wedle mocno podejrzanego schematu opisanego na początku tego artykułu. W efekcie działania tego nieformalnego systemu była wiceprzewodnicząca V Wydziału Rodzinnego sędzia Magdalena Władzińska rozpatruje i uwala po kolei wszystkie ważne apelacje, zażalenia i skargi od postanowień swojego byłego V Wydziału Rodzinnego. W moim przypadku sędzia Magdalena Władzińska moją apelację najpierw trzymała w zamrażarce ponad rok a potem, kiedy już przewlekać się tego nie dało, to ostentacyjnie ją wspomnieć, że za organizację działania IV Wydziału Odwoławczego Sądu Okręgowego Warszawa Praga odpowiedzialna jest jego wieloletnie przewodnicząca – sędzia Iwona Wróblewska Pokora. Tak zręcznie zorganizowała prace podległego jej wydziału odwoławczego, że sędzia Magdalena Władzińska ocenia bez wyjątku wszystkie ważne postanowienia swoich koleżanek z byłego wydziału. Takie coś to tylko w Polsce albo w San postępowaniami karnymi za składanie skargDla mnie cały ten tandem V Wydziału Rodzinnego i IV Wydziału Odwoławczego to ewidentnie korupcjogenna sytuacja. Zacząłem to nagłaśniać i pisać skargi na podejrzane działania sędzin V Wydziału Rodzinnego i powiązanych z nimi kuratorek. Napisałem skargi do Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Przemysława Filipkowskiego oraz do Prezes Sądu Rejonowego Anny Bojarczuk. Ze skarg ostatecznie nic dobrego nie wynikło. Dziś już wiem, że oni wszyscy wzajemnie siebie kryją. Dokładnie jak w tym przysłowiu – kruk krukowi oka nie mam pewnych dowodów na korupcję w sądownictwie rodzinnym warszawskiej Pragi, gdyż ja nikomu nawet nie próbowałem dać w łapę ale nasuwa mi się ewidentnie teza, że jeżeli ktoś nie chce płacić to nic w tamtejszym sądownictwie rodzinnym nie ugra. Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze przecież chodzi o więc, ja nikomu nawet nie próbowałem za nic płacić. Ponadto swoimi skargami naruszyłem interesy całego układu. No i doigrałem się. W styczniu 2019 roku doszło do dziwnych zdarzeń, których finałem było postawienie mi przez prokurator Annę Domańską absurdalnych i naciąganych zarzutów karnych. Na moim kontakcie z dziećmi pojawiła się była policjant kryminalna kurator Agnieszka Hac. Pani ta przepracowała 18 lat w pionie kryminalnym Komendy Głównej Policji oraz we współpracy ze służbami specjalnymi. Obecnie policjant kryminalna kurator Agnieszka Hac współpracuje z I Zespołem Kuratorów Rodzinnych Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ. Agnieszkę Hac prowadzi i nadzoruje zawodowa kurator Karin Jędrzycka Pniewska. Działania całego zespołu kuratorów rodzinnych są z kolei nadzorowane są przez V Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ. W przypadku moich kontaktów z dziećmi nadzór ten pełniła w owym czasie sędzia Magdalena za kratami to kolejny etap rodzicielskich relacji wg sąduPrzedzielona do mojego kontaktu z dziećmi była policjant kryminalna nie zechciała okazać mi nigdy swojej legitymacji kuratorskiej. Jestem przekonany, że policjant kryminalna kurator Agnieszka Hac została nasłana na mnie w konkretnym celu wpakowania mnie w zarzuty karne i dania mi nauczki za stawianie się uberkaście rodzinnej. Oni tam działają na pograniczu prawa i posługują się metodami rodem z SB. Wszystko zakończyło się dla mnie sprawą karną, zarzutami i skazaniem. Poniżej przedstawiam opis całej pod nadzorem sędzi Magdaleny Mikłas posługują się metodami dawnej Służby BezpieczeństwaPo wielu miesiącach niewidywania dzieci, zostałem przez podstawioną policjant kurator Agnieszkę Hac zaproszony do wnętrza mieszkania, w którym była żona ukrywa przede mną dzieci. Wreszcie mogłem zobaczyć synów po długim okresie niewidywania ich. Zaraz po wejściu do mieszkania zostałem agresywnie wyproszony przez kurator Agnieszkę Hac. Odmówiłem wyjścia bo matka dzieci nie wypraszała mnie z mieszkania i chciałem choć trochę pobyć z dziećmi. Cała ta podstawiona kurator Agnieszka Hac nie była uprawniona do wypraszania mnie z czyjegoś mieszkania i nie widziałem powodu by reagować na agresję jakiejś policjant kryminalnej. Wtedy kurator Agnieszka Hac wezwała patrol kolegów z policji i zaczęły się problemy. Kto nie płaci uberkaście i psuje im interesy ten ma po prostu kłopoty i mnie w te kłopoty wpakowano. Nadzór nad działaniami kuratorów sprawowała sędzia Magdalena zorganizowaniu całej prowokacji policjant kryminalna kurator Agnieszka Hac namówiła byłą żonę do złożenia zawiadomienia na mnie na Komisariacie Policji Warszawa Białołęka. Była żona ma na tym komisariacie usłużną koleżankę – sierżant sztabową Anetę Mierzyńską więc prawdopodobnie ułatwiło to przepchnięcie sprawy. Sprawę nadzorowała prokurator Anna Domańska z Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Północ, znana jako prokurator specjalny ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Na komisariacie czynności prowadziła nowa policjant Justyna Łyjak Rusin, która nawet nie ukrywała tego, że zna policjant Agnieszkę Hac. Głównym dowodem obciążającym mnie były właśnie zeznania pseudo kurator Agnieszki Hac, jako postawieniu mi zarzutów sprawa trafiła do VIII Wydziału Karnego Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ, a więc do wydziału, w którym orzeka prezes Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ – sędzia Anna Bojarczuk. W ten sposób uberkasta Pragi Północ zorganizowała przeciwko mnie prowokacje, postawiła mi zarzuty i w końcu zostałem przez nich skazany. Trzeba przyznać, że kuratorzy pod nadzorem sędzi Magdaleny Mikłas zorganizowali wszystko bardzo sprawnie w stylu dawnej Służby Bezpieczeństwa. Tak to jest gdy człowiek nie podporządkuje się uberkaście Magdalena Mikłas nie zdobyła na mnie wystarczających haków bo wszystko nagrałemJestem przekonany, że cała ta akcja z tak zwanym „naruszeniem miru” była zorganizowaną przeciwko mnie prowokacją. Podejrzewam, że głównym celem prowokacji było „ukaranie mnie” za nagłaśnianie moich podejrzeń co do potencjalnie korupcyjnych metod działania uberkasty rodzinnej Pragi Północ. Była to zemsta za to, że składałem skargi w organach nadzorczych i że napisałem skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Cała sprawa karna mogła być również próbą znalezienia powodu do odizolowania mnie w jakimś zamkniętym miejscu. Nie udało się to, gdyż całą sytuację nagrałem telefonem komórkowym. Kto wie w co zostałbym uwikłany gdyby nie to V Wydziału Rodzinnego Magdalena Mikłas nadzwyczaj mocno interesowała się postępami w sprawie prowadzonej przeciwko mnie na Komisariacie Policji Warszawa Białołęka. Zaraz po postawieniu mi zarzutów sędzia Magdalena Mikłas wysłała do prokurator Anny Domańskiej pismo o nadesłanie kopii wszelkich postanowień prokuratury wydanych przeciwko mnie w sprawie tzw. naruszenia miru domowego. Ponadto sędzia Magdalena Mikłas w swoim piśmie zapytała wprost – czy w postępowaniu orzeczono już zakaz zbliżania się do byłej żony oraz dzieci lub zakaz kontaktowania się z nimi? Takiego zakazu nigdy nie orzeczono bo nigdy nie było ku temu nawet cienia merytorycznych że gdybym nie miał nagrania z całej prowokacji to zarzuty poszłyby dalej. Wsadzono by mnie na jakiś czas za kraty oraz orzeczono by mi zakaz kontaktów z dziećmi na zawsze. Zrobili by ze mnie zapewne człowieka psychicznego i dzięki temu zdyskredytowali by wszelkie moje skargi i publikacje. Moje nagranie pokrzyżowało im plany. Po tym jak okazało się, że wszystko nagrałem, nie dało się już preparować mocnych zarzutów. Sędzia Magdalena Mikłas nie zdobyła na mnie wystarczających haków by mnie uciszyć i zniszczyć. Dobrze, że byłem ostrożny i wszystko nagrałem. W moim przypadku uberkasta z sędzią Magdaleną Mikłas na czele poniosła Magdalena Miklas jest przydzielona do wydziału rodzinnego ale w ramach hobby orzeka sobie również w sprawach karnychNależy dodać, że Sędzia Magdalena Mikłas jest wiceprzewodniczącą V Wydziału Rodzinnego ale ma ewidentne ciągoty do postępowań karnych. Na YouTube krąży film z sierpnia 2019 roku, w którym sędzia Magdalena Mikłas jak gdyby nigdy nic orzeka sobie w sprawie karnej (zażalenie na postanowienie prokuratury). Według jakiego regulaminu w Sądzie Rejonowym Warszawa Praga Północ sędzina rodzinna może sobie chodzić i orzekać w sprawach z kodeksu karnego?! W momencie nagrania filmu, a więc w sierpniu 2019 roku sędzia Magdalena Mikłas była wiceprzewodniczącą V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich, a jednocześnie jak widać, orzekała gościnnie w sprawach karnych w wydziale karnym. Przecież to totalna kpina z prawa i regulaminów. W jaki sposób sędzina rodzinna została wylosowana do tej sprawy karnej?! Na dodatek stroną w tej sprawie była Prokuratura Praga Północ, która na takie cudo przymknęła oczy.
W obszarze właściwości Sądu Okręgowego w Warszawie działają: Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim - dla miast Milanówek i Podkowa Leśna oraz gmin: Błonie, Grodzisk Mazowiecki, Kampinos i Leszno, Sąd Rejonowy w Piasecznie - dla gmin: Góra Kalwaria, Konstancin-Jeziorna, Lesznowola, Piaseczno i Prażmów (od 1 stycznia 2008 r ), Sąd Rejonowy w Pruszkowie - dla miast Piastów i Pruszków oraz gmin: Brwinów, Michałowice, Nadarzyn, Ożarów Mazowiecki, Raszyn i Stare Babice, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie - dla części miasta stołecznego Warszawy w granicach ustalonych dla dzielnic: Mokotów, Ursynów i Wilanów (zmiana właściwości od 1 stycznia 2008 r.), Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie - dla części miasta stołecznego Warszawy w granicach ustalonych dla dzielnic: Ochota, Ursus i Włochy, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie - dla części miasta stołecznego Warszawy w granicach ustalonych dla dzielnicy Śródmieście, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie - dla części miasta stołecznego Warszawy w granicach ustalonych dla dzielnic Bemowo i Wola, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie - dla części miasta stołecznego Warszawy w granicach ustalonych dla dzielnic Bielany i Żoliborz oraz gmin Izabelin i Łomianki. metryczka Wytworzył: Katarzyna Żuchowicz Data wytworzenia: Opublikował w BIP: Katarzyna Żuchowicz Data opublikowania: 02:00 Ostatnio zaktualizował: Anna Leszczyńska (Danielak) Data ostatniej aktualizacji: 10:48 Liczba wyświetleń: 552998
V Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa Praga PółnocZastępca Przewodniczącej Wydziału (w stanie spoczynku)Sędzia Ewa Jaszewska – 40 lat rozwalania życia rodzinnego na warszawskiej PradzeSędzia Ewa Jaszewska nie dawno odeszła w stan spoczynku. Swoje życie zawodowe spędziła w Sądzie Rejonowym Warszawa Praga Południe oraz Praga Północ na odcinku walki z mężczyznami w sprawach rodzinnych. Do ostatnich dni swego urzędowania uporczywie przewlekała moją sprawę o uregulowanie moich kontaktów z synami, od których odcięła mnie 3 lata temu ich matka polka właścicielka oraz polski sądowy system feministycznej dominacji. Przed odejściem w stan spoczynku sędzia Ewa Jaszewska była formalnie wiceprzewodniczącą V Wydziału Rodzinnego Sądu Rejonowego Warszawa Praga Rejonowy Warszawa Praga PółnocW Polsce jeżeli raz trafimy w tryby polskiego systemu sądownictwa rodzinnego to już się z tej matni zazwyczaj nie wydostaniemy do czasu, aż nasze dzieci dorosną. Przy tym wszystkim, w sądownictwie rodzinnym panuje idiotyczna zasada losowania sędziemu obszaru, którym będzie niepodzielnie władał w kwestiach rodzinnych przez kolejne 7 lat. Jeżeli nasze życie rodzinne trafi pod kontrolę określonego sędziego rodzinnego to będziemy się tak z nim męczyć nawet i 7 lat nieszczęścia. Przez ten czas polska sędzina rodzinna zrujnuje nam życie rodzinne i pozostawi po tym zgliszcza. Zresztą bardzo wielu mężczyzn nie dożywa końca tej gehenny, gdyż popełnia zwyczajnie uprowadzeniu mi dzieci przez matkę polkę właścicielkę, kwestią ostatecznego zmasakrowania mojego życia rodzinnego zajęła się wiceprzewodnicząca V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ sędzia Ewa Jaszewska. A tak konkretnie to w łapska sędzi Ewy Jaszewskiej wpadłem w momencie, gdy moja była żona uznała, iż nadszedł już czas na pozbycie się mnie z życia i świadomości dzieci. Z nadania polskiego szowinistycznego sądownictwa rodzinnego moja była żona jest wyłączną właścicielka dzieci. Mnie pozostały papierowe kontakty, wysokie alimenty, g. warte prawa rodzicielskie nie wiadomo do czego oraz poczucie zbiorowego gwałtu jaki się na mnie odbywa w polskich więc moja była żona postanowiła, któregoś dnia zasypać sądy: rejonowy, okręgowy i apelacyjny, wnioskami o odebranie mi wszelkich kontaktów z dziećmi za zawsze. W Sądzie Rejonowym Warszawa Praga Północ jej wniosek trafił na feministkę z 40-letnim sądowym doświadczeniem w masakrowaniu relacji ojców z własnymi dziećmi, no i zaczęło się sędzi Ewy Jaszewskiej nad parą niepełnosprawnych ludzi i pozbawianie ich godnościSędzia Ewa Jaszewska przez 40 lat orzekania wyzbyła się ewidentnie serca i sumienia. Świadczy o tym bulwersujący przypadek pokazywany swojego czasu w ogólnopolskich programach telewizyjnych w całym kraju o tym jak to sędzia Ewa Jaszewska uparła się by zniszczyć kruche szczęście dwojga ludzi: Katarzyny Barszczewskiej i Andrzeja Dudy (podobieństwo personaliów ze znaną osobą jest przypadkowe i niezamierzone).Dwoje ludzi postanowiło wziąć ślub. Katarzyna Barszczewska cierpi na dziecięce porażenie mózgowe i zdarzyło jej się raz w życiu odwiedzić psychiatrę, po tym jak w odstępie dwóch miesięcy zmarli na raka jej rodzice. Andrzej Duda ma natomiast niewielkie upośledzenie umysłowe. Porażenie mózgowe nie jest chorobą psychiczną ale jego efektem jest między innymi niewyraźna wymowa. Podczas zawierania ślubu urzędnik stanu cywilnego nie był w stanie zrozumieć Barszczewskiej i powołując się na fakt, iż zdarzyło jej się odwiedzić w przeszłości psychiatrę, skierował sprawę do sądu, aby ten rozstrzygnął czy narzeczeni mogą wziąć ślub. Oczywiście nie miał do tego prawa ale w Polsce łamanie prawa i dyskryminacja to norma, wiec sąd łyknął sprawę na trafiła do sędzi Ewy Jaszewskiej. Za narzeczonymi murem stanęli profesorowie psychiatrii, Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Rzecznik Praw Obywatelskich. Wszyscy oni twierdzili, że absolutnie nie ma żadnych przeciwwskazań do zawarcia ślubu i cała sprawa to czysta dyskryminacja. Jednakże sędzia Ewa Jaszewska przez 40 lat orzekania w sprawach rodzinnych zatraciła kompletnie empatię i pozytywne nastawienie do ludzi. Złośliwie uparła się by niepełnosprawnym narzeczonym, którzy tak wiele w życiu wycierpieli, ślubu nigdy nie dano i basta. Na pierwszej rozprawie pannę młodą wysłała od razu na badania do psychiatry i odroczyła sprawę bez wydał pozytywną opinię i wydawało się, że nie ma już żadnych przeciwwskazań do ślubu. Sędzia Ewa Jaszewska nie dała jednak za wygraną i zabrała się za pana młodego. Przesłuchała go i wyciągnęła, że Andrzej Duda z powodu lekkiego upośledzenia umysłowego konsultuje się psychiatrycznie. Wtedy wpadła na pomysł by teraz to jego wysłać do psychiatry. Na rozprawie obecni byli mecenasi z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, którzy od początku protestowali, że to dyskryminacja oraz, że sąd nie jest władny w orzekaniu ponad wniosek urzędnika stanu cywilnego. Urzędnik o badania psychiatryczne nie wnioskował. Sędzia Ewa Jaszewska miała jednak gdzieś wszystkie wywody mądrych ludzi. Wysłała pana młodego do psychiatry i odroczyła sprawę bezterminowo. Oczywiście Andrzejowi Dudzie psychiatra wydał również pozytywną opinię. Wówczas sędzia Ewa Jaszewska nie miała wyjścia i zgody na ślub psychiatryczne pary młodej zarządzone przez sędzię Ewę Jaszewską to typowy przykład dyskryminacji panoszącej się w polskim sądownictwie. Polska podpisała kartę praw osób niepełnosprawnych i każda osoba ma prawo do zawarcia związku małżeńskiego oraz prawo do posiadania potomstwa. Sędzia Ewa Jaszewska jednak uważa, że prawo stanowi ona i już i basta. 9 miesięcy robiła wszystko by niepełnosprawnym odebrać prawo do ślubu. W końcu pod naporem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Rzecznika Praw Obywatelskich i mediów z całej Polski musiał się zgodzić i zgodę sędzia Ewa Jaszewska się czuła gdyby ktoś pod wpływem własnego widzimisię postanowił pozbawić ją jakiegoś fundamentalnego prawa np. ze względu na wiek. Przykładowo orzekłby, że jest za stara by opiekować się wnukami i od tych kontaktów by ją odciął. Tymczasem sędzia Ewa Jaszewska dyskryminujące postanowienia wydawała na co dzień. Znam to z Ewa Jaszewska uważa sama siebie za wybitny autorytet w prawie, psychiatrii i psychologi. Jednakże przez 40 lat nigdy nie awansowała i od początku do końca orzekała jako zwykły liniowy sędzia sądu najniższego szczebla. Uważam, że wyżywanie się na niepełnosprawnych osobach jest nie tylko okrutne ale i głupie. Mnie ta kobieta przeraża. Podobne poglądy mieli hitlerowcy w czasie drugiej wojny światowej. Głosili, że żadna osoba zdeformowana fizycznie lub psychicznie chora nie ma prawa żyć i należy ją eksterminować. Sędzia Ewa Jaszewska zrobiłaby u nich Ewa Jaszewska dubluje sprawy zaślepiona feministycznymi uprzedzeniamiSprawa wniesiona przez moją byłą żonę o odebranie mi kontaktów z dziećmi trafiła właśnie do sędzi Ewy Jaszewskiej i zaczął się festiwal łamania prawa. Sędzia Ewa Jaszewska wszczęła sprawę jakby kompletnie nie czytała Kodeksu Postępowania Cywilnego. Chodzi o to, że w momencie wszczęcia sprawy, a nawet jeszcze pół roku po tym fakcie, wyrok rozwodowy był nieprawomocny i w sądzie apelacyjnym znajdowały się nierozpatrzone apelacje rozwodowe obu stron. Nawet same akta rozwodowe znajdowały się w Sądzie Apelacyjnym. W takiej sytuacji wszelkie wnioski o zmianę kontaktów należy składać do sądu apelacyjnego a nie do sądu rejonowego. Zgodnie z art. 4451 jeżeli sprawa o rozwód lub o separację jest w toku, nie może być wszczęte odrębne postępowanie dotyczące władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi stron lub o ustalenie kontaktów z nimi. Sędzia Ewa Jaszewska zaślepiona jakąś chorobliwą nienawiścią do mężczyzn w ogólności wszczęła sprawę na siłę z pogwałceniem fundamentalnego prawa. Nie reagowała na moje wyraźne uwagi, że wyrok rozwodowy jest nieprawomocny i w sądzie apelacyjnym rozpatrywane będą apelacje. Chciała sobie dublować sprawę kontaktów i prowadzić ją równolegle ze sprawą rozwodową, bez akt rozwodowych i bez by było gdyby moje kontakty zostały uregulowane równolegle dwoma różnymi wyrokami. Wtedy byłaby z tym kupa śmiechu. Może nawet miałbym wtedy dwa razy więcej kontaktów np. w jednym tygodniu przychodziłbym na kontakt wg ustaleń sądu apelacyjnego a w drugim według ustaleń sądu sędzi Ewy Jaszewskiej mężczyzna to tylko pozbawiony podstawowych praw alimenciarz Ewa Jaszewska wszczęła sprawę w trybie ekspresowym tzn. miesiąc po wniesieniu do sądu rodzinnego wniosku przez byłą już żonę. Tak ekspresowe działania sędzi Ewy Jaszewskiej wydaje się również bulwersujące zważywszy, że moje wnioski składane do V Wydziały Rodzinnego oczekują na wszczęcie średnio rok czasu, a ściślej oczekują do czasu aż nie wniosę skargi na przewlekłość. Oni tam po prostu mają dwa różne tryby postępowania: tryb normalny dla matek polek właścicielek i tryb przewlekły dla zwykłych alimenciarzy – reproduktorów, czyli mężczyzn takich jak historyczny protest feministek – usta, które dotknęły alkoholu, nie dotkną naszych Ewa Jaszewska wyznaczyła, nie interesując się nawet czy mam coś w ogóle do powiedzenia w ramach odpowiedzi. W piśmie informującym o rozprawie nie zostałem nawet pouczony o możliwości udzielenia odpowiedzi. Ja jednak bezczelnie odpowiedzi na wniosek wszczynający udzieliłem i poinformowałem, iż podważę każdy wyrok w sprawie i to z oczywistym skutkiem. No i powstał problem. Zaczęły się kombinacje jak wybrnąć z sytuacji dublowania spraw. Sędzia Ewa Jaszewska wpadła na pomysł by zawiesić sprawę zaraz po jej wszczęciu, aby w ten sposób uniknąć wydania absurdalnego wyroku i jednocześnie nie przyznać się, że kierowana nienawiścią do mężczyzn wpakowała się w kompromitującą sędziego sytuację. Sprawę więc sędzia Ewa Jaszewska zawiesiła. Potem nagle, za jakiś czas, sprawę sobie odwiesiła i jednocześnie zamknęła, w dodatku pomimo mojego sprzeciwu. Sprzeciwiałem się, gdyż miałem nadzieję, poobserwować co też wykombinuje sędzia Ewa Jaszewska z tym dalej. Niestety sędzia Ewa Jaszewska tak jak wszczęła sprawę z pogwałceniem prawa, tak też z pogwałceniem prawa ją tego wszystkiego było mało, to w całej sprawie złamano moje prawo do zapoznania się z materiałem dowodowym. Nie otrzymałem nigdy pism strony przeciwnej, zawierających jakiś materiał dowodowy. Sędzia Ewa Jaszewska ukryła przede mną istnienie pism byłej żony i ukryła istnienie jej dowodów. Dowiedziałem się o nich dopiero gdy przeglądałem akta sprawy w czytelni sądu. Zawnioskowałem wówczas do sędzi Ewy Jaszewskiej o dostarczenie mi odpisów i kopii znajdujących się w aktach sprawy. Sędzia Ewa Jaszewska zignorowała niestety mój wniosek i niczego nie otrzymałem podsyłanie dodatkowo płatnych zleceń kuratorom sądowym i zemsta za krytykę sądu rodzinnegoUberkastę rodzinną tworzą sędziowie rodzinni oraz rodzinni kuratorzy. Łączą ich wspólne interesy. W ramach tego, sędzia Ewa Jaszewska podsyłała bez umiaru kuratorom sądowym dodatkowo płatne zlecenia. W moim przypadku, niemalże miesiąc po miesiącu, zlecała im przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania moich dzieci. Ze względu na rejonizacje, wywiady te przeprowadzała zawsze ta sama kurator Karin Jędrzycka Pniewska. Z analizy akt sprawy wiem, że kurator Karin Jędrzycka Pniewska po prostu czasami kopiowała swoje wywiady. Załączała je jako aktualne i brała pieniążki z kasy Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ kolejny raz za to samo. Dodam, że przez kilkanaście miesięcy w moich różnych sprawach zarządzanych było około 10 dodatkowo płatnych wywiadów środowiskowych!Polskie sądy rodzinne to dla mnie oaza dyskryminacji i bezprawia. Głoszę taką tezę publicznie i wszędzie. Składam też skargi na sędziów V Wydziału Rodzinnego Pragi Północ i ich kuratorów. Wytykam korupcję, szowinizm i łamanie prawa. W odpowiedzi sędziowie rodzinni manifestują regularnie nienawiść do mnie. Podsyłają tajniaków kryminalnych na moje spotkania z dziećmi by organizowali prowokacje np. kurator społeczną Agnieszkę Hac. Według mnie, działania V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich mają niewiele wspólnego z dobrem dzieci czy sprawami rodzinnymi. Bardziej jest to dyskryminacja mężczyzn wynikająca po prostu z nabytych i głęboko zakorzenionych maju 2018 roku, po zakończeniu sprawy rozwodowej, w zemście za krytykę sądownictwa rodzinnego, sędzia Paulina Asłanowicz dołożyła mi konieczną obecność kuratora podczas każdej minuty moich kontaktów z dziećmi. Oczywiście nie było ku temu żadnych podstaw merytorycznych. Takie podstawy nie miały nawet szansy zaistnieć bo dzieci nie są mi udostępniane przez ich matkę właścicielkę od lat. W każdym razie, ukarali mnie takimi właśnie kontaktami, a przy okazji dali powiązanym kuratorom uberkasty okazję do wyciągania przez lata dodatkowej forsy z budżetu sądu za dosłownie 2 minuty stania pod ścianą. Każda minuta pracy kuratora, w moim przypadku kosztuje Państwo Polskie: 100 zł. Wkurzony, że uberkasta tak właśnie żeruje na nieszczęściu moim i dzieci, wniosłem sprawę o wywalenie kuratorów sądowych z mojego życia rodzinnego, czyli o zmianę formy kontaktów. Za sprawę oczywiście znowu zabrała się sędzia Ewa Jaszewska i zaczęło się sędziowskie mataczenie na Ewa Jaszewska bezczelnie radzi kobiecej stronie procesu jak ma mataczyć w sprawieW sprawie wniosłem o ustalenie nowych kontaktów, również w czasie trwania procesu, jako zabezpieczenie. Sędzia Ewa Jaszewska wykorzystała to niestety do sparaliżowania sprawy. Na rozprawie o zabezpieczenie oddaliła mój wniosek i jednocześnie bezczelnie poinstruowała byłą żonę, że jeżeli teraz złoży od tego zażalenie to sprawa „ugrzęźnie” na wiele miesięcy, bo akta trafią do sądu drugiej instancji, gdzie jak wiadomo orzeka jej była koleżanka z wydziału – sędzia Magdalena Władzińska. Uzyskawszy taką przydatną wskazówkę od sędzi Ewy Jaszewskiej, była żona złożyła oczywiście wniosek o uzasadnienie. Doszło do absurdu, że była żona ma dla przewlekania sprawy zaskarżyć postanowienie, które jest dla niej w całości stronniczo korzystne. Sędzia Ewa Jaszewska jest na tyle bezczelna, że zachowywała się w sprawach nie tylko stronniczo, ale wręcz jak adwokat kobiecej strony tego było mało sędzia Ewa Jaszewska na rozprawie o zabezpieczenie oznajmiła, że musi się zapoznać z aktami sprawy rozwodowej i że rzekomo zawnioskowała o te akta do Sądu Okręgowego. Potem przez wiele miesięcy akta te jakoś nie trafiały do V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ. W końcu zadzwoniłem do sekretariatu V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. Na pytanie o to, czy zawnioskowano o akta rozwodowe, tak jak to było ustalone na rozprawie o zabezpieczenie, otrzymałem odpowiedź: „nie zawnioskowano, bo pewnie komuś się przeoczyło”.Próbowałem składać na obstrukcję sędzi Ewy Jaszewskiej skargi u Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Przemysława Filipkowskiego ale to tylko strata czasu. Rzecznik Przemysław Filipkowski nigdy nie dostrzega żadnych uchybień w procedowaniu i orzecznictwie innych sędziów. Jest raczej adwokatem sędziów niż rzecznikiem feministyczne komando do walki z mężczyznamiI tak właśnie bujałem się z sędzią Ewą Jaszewską, aż nie przeszła sobie wreszcie w stan spoczynku. Do ostatniego dnia pracy, sędzia Ewa Jaszewska trzymała sprawę moich kontaktów z synami w zamrażarce i blokowała ją na bezczelnego. Potem sprawę przejęła jej godna następczyni, a więc sędzia Magdalena Mikłas. Przewlekanie zaczęło się od początku i na nowo, ale już z wykorzystaniem policji kryminalnej i prokuratury. Opisałem to szerzej w artykule o sędzi Magdalenie mojej skardze na opieszałość w sprawie, sędzia Magdalena Mikłas sprawę któregoś dnia uwaliła w I instancji. Potem potrzymała pół roku moją apelacje i po mojej skardze do Prezesa Sądu przekazała do II instancji, gdzie współpracująca przewodnicząca IV Wydziału Cywilnego Odwoławczego Sądu Okręgowego Praga sędzia Iwona Wróblewska Pokora przydzieliła sprawę do referatu sędzi Magdaleny Magdalena Władzińska jeszcze do niedawna pracowała razem z sędzia Ewą Jaszewską w tym samym wydziale rodzinnym. Dostała więc do referatu apelację od wyroku swojej koleżanki z byłego wydziału. Sprawę przewlekała ile się dało. Po mojej skardze na opieszałość, sędzia Magdalena Władzińska apelację któregoś dnia uwaliła i tak, po 3 latach przewlekania, sprawa się zakończyła. Wszystko pozostało po staremu i dalej nie widuje własnych czterech lat nie mam kontaktu z dziećmi, na które płacę alimenty. Mój młodszy syn ma obecnie 4 lata. Przewlekanie sprawy o ustalenie z nim kontaktów, zajęło więc pół jego dotychczasowego życia. W zasadzie synowie już mnie nie pamiętają np. nie poznają mnie już na ulicy. Tymczasem sędzia Ewa Jaszewska pobiera sobie co miesiąc zł emerytury i zajmuje się beztrosko uprawą swojego ogródka obok swojej 200 metrowej zabytkowej willi w Milanówku.
§ 1. W zarządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 lipca 2000 r. w sprawie utworzenia wydziałów w niektórych sądach rejonowych, oznaczenia nazw wydziałów i ustalenia zakresu spraw przekazanych wydziałom w tych sądach (Dz. Urz. Min. Sprawiedl. Nr 3, poz. 11) wprowadza się następujące zmiany: 1) w § 3 pkt 6 otrzymuje brzmienie: „6) VI Wydział Rodzinny i Nieletnich – sprawy określone w § 34 z obszaru miasta Bydgoszczy położonego na wschód od granicy biegnącej ulicami: Glinki, Niziny, Czeska, Ujejskiego, Szeroka i Stepowa oraz gmin: Białe Błota, Dąbrowa Chełmińska, Dobrcz, Koronowo, Nowa Wieś Wielka, Osielsko i Solec Kujawski,”; 2) w § 7 dodaje się pkt 10 w brzmieniu: „10) X Wydział Wykonawczy – sprawy związane z wykonywaniem orzeczeń w sprawach karnych, karnych skarbowych i egzekucji należności sądowych we wszystkich rodzajach spraw sądowych, a także orzeczeń kolegium ds. wykroczeń,”; 3) w § 10 pkt 3 i 4 otrzymują brzmienie: „3) III Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia z części miasta Katowice w granicach przebiegających od granicy miasta Chorzowa, wzdłuż linii kolejowej prowadzącej ze Świętochłowic do węzła kolejowego w Śródmieściu, następnie od węzła kolejowego torami do ulicy Chorzowskiej, ulicą Chorzowską do Ronda im. gen. Ziętka, ulicą Rozdzieńskiego do skrzyżowania z ulicą Murckowską, dalej ulicą Murckowską do skrzyżowania z aleją Górnośląską, a następnie aleją Górnośląską do Ronda Mikołowskiego, od Ronda Mikołowskiego ulicami: Mikołowską, Brynowską, Tadeusza Kościuszki, następnie rzeką Ślepiotką w stronę Rudy Śląskiej do ulicy Owsianej, ulicą Owsianą do granic miasta z Mikołowem, Rudą Śląską i Chorzowem oraz dla miasta Siemianowice Śląskie, z wyłączeniem spraw przekazanych V i VI Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich oraz XIII Wydziałowi Cywilno-Karnemu, 4) IV Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia z części miasta w granicach przebiegających od granicy ustalonej dla Wydziału III Karnego, a następnie wzdłuż granicy administracyjnej miasta Katowice z miastami: Sosnowiec, Mysłowice, Tychy, Mikołów i Chorzów, z wyłączeniem spraw przekazanych V i VI Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich oraz XIII Wydziałowi Cywilno-Karnemu,”; 4) w § 11: a) pkt 2 otrzymuje brzmienie: „2) II Wydział Karny – sprawy karne publiczno-skargowe według „nieparzystych” sygnatur Ds., jakimi opatrzone są akty oskarżenia i wnioski prokuratorskie oraz wpływające sprawy karne skarbowe, z wyłączeniem spraw przekazanych III Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich oraz VIII Wydziałowi Cywilno-Karnemu,”; b) dodaje się pkt 9 w brzmieniu: „9) IX Wydział Karny – sprawy karne publiczno-skargowe według „parzystych” sygnatur Ds., jakimi opatrzone są akty oskarżenia i wnioski prokuratorskie oraz sprawy prywatno-skargowe, z wyłączeniem spraw przekazanych III Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich oraz VIII Wydziałowi Cywilno-Karnemu,”; 5) § 29 otrzymuje brzmienie: „§ 29. W Sądzie Rejonowym dla Warszawy Mokotowa w Warszawie tworzy się następujące wydziały i ustala zakres spraw przekazanych tym wydziałom: 1) I Wydział Cywilny – sprawy cywilne z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Mokotów oraz gminy Warszawa Wilanów, z wyłączeniem spraw przekazanych IV Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 2) II Wydział Cywilny – sprawy cywilne z obszaru gmin: Warszawa Ursynów, Góra Kalwaria, Konstancin-Jeziorna, Lesznowola, Piaseczno i Prażmów, z wyłączeniem spraw przekazanych V Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 3) III Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia, z wyłączeniem spraw przekazanych VIII Wydziałowi Karnemu oraz IV i V Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 4) IV Wydział Rodzinny i Nieletnich – sprawy określone w § 34 z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Mokotów oraz gminy Warszawa Wilanów, 5) V Wydział Rodzinny i Nieletnich – sprawy określone w § 34 z obszaru gmin: Warszawa Ursynów, Góra Kalwaria, Konstancin-Jeziorna, Lesznowola, Piaseczno i Prażmów, 6) VI Wydział Ksiąg Wieczystych – sprawy wieczysto-księgowe z części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnic: Ochota, Wola i Żoliborz oraz gmin: Warszawa Bemowo, Warszawa Bielany, Warszawa Ursus, Warszawa Włochy i Izabelin, 7) VII Wydział Ksiąg Wieczystych – sprawy wieczysto-księgowe z części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Śródmieście, 8) VIII Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia z obszaru działania Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, z wyłączeniem spraw przekazanych IV i V Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 9) IX Wydział Ksiąg Wieczystych – sprawy wieczysto-księgowe z części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnic Praga-Północ i Praga-Południe oraz gmin: Warszawa Białołęka, Warszawa Rembertów, Warszawa Targówek i Warszawa Wawer;”; 10) X Wydział Ksiąg Wieczystych – sprawy wieczysto-księgowe z części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Mokotów oraz gmin: Warszawa Ursynów, Warszawa Wilanów, Góra Kalwaria, Konstancin-Jeziorna, Lesznowola, Piaseczno i Prażmów; 6) § 30 otrzymuje brzmienie: „§ 30. W Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi w Warszawie tworzy się następujące wydziały i ustala zakres spraw przekazanych tym wydziałom: 1) I Wydział Cywilny – sprawy cywilne z elementem zagranicznym z całego obszaru właściwości Sądu oraz sprawy cywilne z terenu części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Praga-Północ oraz gmin: Warszawa Białołęka i Warszawa Targówek, z wyłączeniem spraw przekazanych V Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 2) II Wydział Cywilny – sprawy o udzielenie pomocy sądowej z obszaru właściwości Sądów Rejonowych: dla Warszawy Mokotowa w Warszawie, dla Warszawy Pragi w Warszawie, dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie i dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie oraz sprawy cywilne z terenu części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Praga-Południe oraz gmin: Warszawa Rembertów i Warszawa Wawer, z wyłączeniem spraw przekazanych I Wydziałowi Cywilnemu i VI Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 3) III Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia z terenu części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Praga-Północ i gminy Warszawa Białołęka (w tym Urząd Celny Warszawa), odwołania od kolegium ds. wykroczeń Warszawa Praga-Północ i sprawy z zakresu sądowej kontroli postępowania przygotowawczego, z wyłączeniem spraw przekazanych V i VI Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 4) W Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia z terenu części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Praga-Południe oraz odwołania od orzeczeń kolegium ds. wykroczeń Warszawa Praga-Południe, z wyłączeniem spraw przekazanych III Wydziałowi Karnemu oraz VI Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 5) V Wydział Rodzinny i Nieletnich – sprawy rodzinne z elementem zagranicznym z całego obszaru właściwości Sądu oraz sprawy określone w § 34 z terenu części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Praga-Północ oraz gmin: Warszawa Białołęka i Warszawa Targówek, 6) VI Wydział Rodzinny i Nieletnich – sprawy określone w § 34 z terenu części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Praga-Południe oraz gmin: Warszawa Rembertów i Warszawa Wawer, z wyłączeniem spraw przekazanych V Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 7) VII Wydział Pracy – sprawy z zakresu prawa pracy z obszaru właściwości Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie, z części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Żoliborz i gmin: Warszawa Bielany i Izabelin z obszaru właściwości Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie oraz Sądu Rejonowego w Legionowie, 8) VIII Wydział Pracy – sprawy z zakresu prawa pracy z obszaru właściwości Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie, z części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Ochota i gmin: Warszawa Bemowo, Warszawa Ursus i Warszawa Włochy z obszaru właściwości Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie oraz Sądu Rejonowego w Otwocku, 9) IX Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia z obszaru właściwości gmin: Warszawa Rembertów, Warszawa Targówek i Warszawa Wawer z Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi w Warszawie, z wyłączeniem spraw przekazanych III Wydziałowi Karnemu oraz V i VI Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 10) X Wydział Pracy – sprawy z zakresu prawa pracy z obszaru właściwości Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi w Warszawie, z części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Wola z obszaru właściwości Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie oraz Sądów Rejonowych w: Nowym Dworze Mazowieckim i Wołominie; 7) § 31 otrzymuje brzmienie: „§ 31. W Sądzie Rejonowym dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie tworzy się następujące wydziały i ustala zakres spraw przekazanych tym wydziałom: 1) I Wydział Cywilny – sprawy cywilne z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Wola oraz gminy Warszawa Bemowo, z wyłączeniem spraw przekazanych III Wydziałowi Cywilnemu oraz IX Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 2) III Wydział Cywilny – sprawy cywilne z elementem zagranicznym z całego obszaru właściwości Sądu oraz sprawy cywilne z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Żoliborz oraz gmin: Warszawa Bielany i Izabelin, z wyłączeniem spraw przekazanych XI Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 3) IV Wydział Cywilny – sprawy cywilne z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Ochota oraz gminy Warszawa Włochy, z wyłączeniem spraw przekazanych III Wydziałowi Cywilnemu oraz XII Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 4) V Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Wola oraz gminy Warszawa Bemowo i Izabelin, z wyłączeniem spraw przekazanych IX, X i XI Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 5) VII Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Żoliborz oraz gminy Warszawa Bielany, z wyłączeniem spraw przekazanych X i XI Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 6) VIII Wydział Karny – sprawy karne, karne skarbowe i sprawy o wykroczenia z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Ochota oraz gminy Warszawa Włochy, z wyłączeniem spraw przekazanych X i XII Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 7) IX Wydział Rodzinny i Nieletnich – sprawy określone w § 34 z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Wola oraz gminy Warszawa Bemowo, z wyłączeniem spraw przekazanych X Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 8) XI Wydział Rodzinny i Nieletnich – sprawy określone w § 34 z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Żoliborz oraz gmin: Warszawa Bielany i Izabelin, z wyłączeniem spraw przekazanych X Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 9) XII Wydział Rodzinny i Nieletnich – sprawy określone w § 34 z obszaru części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Ochota oraz gminy Warszawa Włochy, z wyłączeniem spraw przekazanych X Wydziałowi Rodzinnemu i Nieletnich, 10) XIII Wydział Gospodarczy – sprawy gospodarcze z obszaru właściwości Sądów Rejonowych w: Legionowie, Nowym Dworze Mazowieckim, Otwocku, dla Warszawy Pragi w Warszawie i Wołominie, 11) XIV Wydział Gospodarczy – sprawy gospodarcze z obszaru właściwości Sądu obejmującego obszar części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnic: Wola i Żoliborz oraz Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie, 12) XV Wydział Gospodarczy – sprawy gospodarcze z obszaru właściwości Sądów Rejonowych w: Grodzisku Mazowieckim, Pruszkowie, dla Warszawy Mokotowa w Warszawie oraz z terenu części gminy Warszawa Centrum określonej w statucie tej gminy granicami administracyjnymi dzielnicy Ochota z obszaru właściwości Sądu, 13) XVI Wydział Gospodarczy Rejestrowy – prowadzenie rejestrów powierzonych sądom rejonowym z obszaru właściwości Sądów Rejonowych w: Grodzisku Mazowieckim, Legionowie, Nowym Dworze Mazowieckim, Otwocku, Pruszkowie, dla Warszawy Mokotowa w Warszawie, dla Warszawy Pragi w Warszawie, dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie, dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie i Wołominie, 14) XVII Wydział Gospodarczy – sprawy upadłościowe i układowe z obszaru właściwości Sądów Rejonowych w: Grodzisku Mazowieckim, Legionowie, Nowym Dworze Mazowieckim, Otwocku, Pruszkowie, dla Warszawy Mokotowa w Warszawie, dla Warszawy Pragi w Warszawie, dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie, dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie i Wołominie, 15) XVIII Wydział Gospodarczy – Rejestru Zastawów – sprawy rejestru zastawów z obszaru właściwości w zakresie prowadzenia rejestrów Sądów Rejonowych w: Ciechanowie, Olsztynie, Ostrołęce, Płocku, Radomiu i dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie; 8) § 36 otrzymuje brzmienie: „§ 36. Wydziały Cywilno-Karne utworzone na podstawie odrębnych przepisów rozpoznają sprawy o wykroczenia skarbowe, sprawy o przestępstwa skarbowe zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do lat 2, sprawy o przestępstwa z art. 178a Kodeksu karnego, o wykroczenia przekazane sądom z kolegiów ds. wykroczeń w trybie art. 508 § 1 i 3 sprawy z oskarżenia prywatnego, z wyjątkiem spraw o przestępstwa określone w art. 212 sprawy cywilne o roszczenia wynikające z umów, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza zł i o roszczenia wynikające z rękojmi i gwarancji jakości, jeżeli wartość przedmiotu umowy nie przekracza wymienionej kwoty, o zapłatę czynszu najmu lokali mieszkalnych i opłat obciążających najemcę oraz opłat z tytułu korzystania z lokalu mieszkalnego w spółdzielni mieszkaniowej i o złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego.”.
v wydział rodzinny i nieletnich warszawa praga północ