Utwór pochodzi z naszego debiutanckiego albumu wydanego w 1998r przez firmę Pro Dance. :)Rozwiń opis i przeczytaj! ;)👉 Zamów koncert zespołu: 👉 +48 693 66
Provided to YouTube by WM Poland/WMINie chcę już nic (speed up 1.1) · Hellfield · Zusje · CrackHouseNie chcę już nic (speed up 1.1)℗ 2022 CrackHouseProducer:
Chcę już mieć dom i Ciebie na chacie (Z Tobą na chacie) Nie chcę pić, nie dzwońcie dziś, bo nie. Chcę już mieć dom i lato na chacie (Z Tobą na chacie) Byłeś tu, byłeś tu od zawsze. [Outro] Chcę już mieć dom. Nie chcę pić, nie dzwońcie dziś, bo nie. Chcę już mieć dom. Byłeś tu, byłeś tu od zawsze.
Tu powinna być dedykacja dla konkretnych osób ale lista jest zbyt długa więc sobie odpuszczę. Jeżeli chcesz udostępnij, a może trafi to do kogoś do kogo powi
Gość Człowiek nikt. Goście. Napisano Wrzesień 1, 2018. Ja studiowałem kierunek który lubiłem w którym i miała po niej być praca w różnych branżach, a po ukończeniu okazało się
Nie panikuj! To nie oznacza, że masz być samotna do końca życia. Z każdego zakrętu można wyjść na prostą. Trudno ci się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Tyle lat z kimś byłaś i wydaje ci się, że nie umiesz już być sama. Starasz się więc szybko wypełnić tę lukę. Ale na razie daj sobie spokój z romansami.
Gdyby myśliwi nie mieli tego zwyczaju w oznaczonym czasie, wszystkie dni byłyby do siebie podobne, a ja nie miałbym wakacji. W ten sposób Mały Książę oswoił lisa. A gdy godzina rozstania była bliska, lis powiedział: - Ach, będę płakać! - To twoja wina - odpowiedział Mały Książę - nie życzyłem ci nic złego.
a90tZ. Tekst piosenki: Dziś nie chcę już małych burz Tanich i codziennych twych łez Więc nie wracaj już by znów mówić, Że jesteś sam. Dzień dużo dni Noc nocy sto wiele lat Głupia wiara wczas Mijający czas ,który zmieni Coś zbliży nas. Nie mów nic nie powtarzaj się Sam to wiesz sam to wiesz Zawsze było źle Dosyć prób dosyć prób To już wieczór to już mrok Pożegnajmy się bez słów Pójdziesz dalej zwykły fakt Wszystko ma swój kres Przecież musisz czuć Nie ma słowa wróć jest jak jest. Nie mów nic, nie powtarzaj się Sam to wiesz sam to wiesz Zawsze było źle Dosyć prób dosyć prób To już wieczór to już mrok Pożegnajmy się bez słów. Pójdziesz dalej zwykły fakt Wszystko ma swój kres Przecież musisz czuć Nie ma słowa wróć jest jak jest. Nie mów nic nie powtarzaj się Sam to wiesz sam to wiesz Zawsze było źle Dosyć prób dosyć prób To już wieczór to już mrok Pożegnajmy się bez słów Pójdziesz dalej zwykły fakt Wszystko ma swój kres Przecież musisz czuć Nie ma słowa wróć jest jak jest.
Recenzje @Obrazek"Imperium burz" to piąta część z cyklu Szklany Tron, w której poznajemy losy Aelin i jej przyjaciół. Wojna jest nieunikniona, lecz nasza bohaterka nie musi się z nią mierzyć sama. Przy jej boku wiernie stoi jej ukochany Rowan, oraz przyjaciele Aediin i Lysandra. Praktycznie przez całą książkę śledzimy losy Aelin, która zbiera siły jej po... Recenzja książki Imperium burz Sarah J. Maas znowu zaskakuje! W końcu wszyscy bohaterowie są razem na jednej ścieżce przeciw... Aelin Galathynius w końcu dociera do Terrasenu, aby przejąć swój tron... niestety natrafia tam na przeszkodę nie do obejścia. Dlatego decyduje się przysłużyć swojemu kraju i zebrać sojuszników. Rusza w kolejną wyprawę wraz ze swoim dworem, aby odszukać stary lud oraz Zamek, który ma pomóc w pokonaniu Erawana. Wydarzenia zawarte w książce, choć j... Recenzja książki Imperium burz Dzięki ci bądź wielkie, za tę książkę! Nareszcie Maas nie zawiodła mnie i spełniła moje oczekiwania. Powrót do Terrassenu dopiero się rozpoczyna, przed Aelin wyzwania, spiski i wieczne intrygi. Młoda królowa z każdym kolejnym dniem poznaje potęgę swojej magii, jednak wie, że w pojedynkę nie będzie w stanie pokonać Erowana. Potrzebuje do tego siln... Recenzja książki Imperium burz Złamane serce i strzaskana dusza - 5 część Szklanego Tronu "- Ten świat zostanie ocalony i przebudowany przez marzycieli" Po przeczytaniu "Imperium Burz"... brak mi słów. To co się dzieje w tej książce jest nie do opisania. A już na pewno nie bez spoilerów, więc powiem tylko, że Sarah J Maas osiągnęła mistrzostwo. Piąta część serii "Szklany tron" rozerwała moją duszę, zmiażdżyła serce i chyba odebrała... Recenzja książki Imperium burz Moja opinia o książce Opinie Przeczytane Serie; MUSZĘ MIEĆ :D Fantastyka Posiadam Do każdej książki Sarah J. Mass wydawcy powinni dawać ostrzeżenie:„Uwaga książka silnie uzależniająca. Przed użyciem sprawdź zapas chusteczek i środków na uspokojenie, gdyż czytanie może powodować nieodmienne zmiany na psychice i rozwalić twoje serce na małe kawałki.”Sarah J. Mass NIENAWIDZĘ CIĘ za to co robisz ze mną ilekroć sięgam po książkę. Czemu zawsze się daję nabrać? Czemu tak bardzo idę na samozniszczenie, jak ćma do ognia?Jestem wstrząśnięta tym, co przeczytałam i okropnie zła. Zła na Maeve, zła na wszystkich bogów i boginie i na wszystkie nieśmiertelne istoty!Mam zamiar pojechać do Mass i normalnie nie wiem co jej zrobić, a potem pewnie jeszcze błagać ją na kolanach, by napisała koleją część, bym w końcu wiedziała jak się to skończy, jak to dalej będzie. Chyba już gadam głupoty, ale musicie mi uwierzyć, że nic nie jest w stanie opisać tego jak się w tej chwili czuję. Zawsze po skończeniu lektury spod pióra Mass mam zapewnione rozmyślania przynajmniej przez kilka seria jest dla mnie rewelacyjna, a moje wszystkie emocje są niczym huragan szalejący w moim tego uczucia, bo nie mogę się od niego uwolnić, a jednocześnie kocham to uczucie, bo przepełnia mnie do głębi. Czy ja sobie przeczę?! Ech…. Nie jedno, jeśli ktokolwiek chce poczuć emocje, zatracić się w świecie potworów oraz prawdziwych bohaterów zdolnych do poświęceń niech sięga po tę książkę jak w dym. Ja wiem, że nigdy się od tej serii nie uw... × 1 | link | Przeczytane Błogosławię dzień i promocję w Empiku, która sprawiła, że kupiłam pierwszy tom serii napisanej przez Panią Maas. Rewelacyjna historia, od której ciężko się oderwać. Wspaniała opowieść o silnej kobiecie, która nie boi się stawić czoła dwóm potężnym armią, mając przy sobie tylko kilku wiem czemu, ale cały czas byłam przekonana, że to już ostatnia powieść z serii i dopiero czytając ostatnie dwa rozdziały, zdałam sobie sprawę, że tu jeszcze za wiele się musi wydarzyć, aby tak szybko to skończyć. Cieszę się jednak, że jeszcze spotkam się z Aelin Ognistym czekanie na kolejny tom będzie prawdziwą katorgą. × 1 | link | Przeczytane 5 tom serii "Szklany tron" Jest chyba moim ulubionym tomem. Po tych wszystkich miesiącach jakie ci bohaterowie razem przeżyli poczułam ich więź.. Śmiałam się razem z nimi, płakałam, wpadłam w szał, z zaskoczenia nie umiałam się pozbierać! W "Imperium Burz'' praktycznie nie było takiego rozdziału w którym coś by się nie działo. Wszystkie były przepełnione tekstem przez który trudno było oderwać się od książki. Przygody, akcje nie opuszczały bohaterów ani na chwilę. Kocham tę serię i twórczość Maas która spędza mi sen z powiek!Już nie mogę się doczekać aż sięgnę po ostatnie tomy tej serii! × 1 | link | Przeczytane Odnoszę wrażenie, ze każdy kolejny tom jest tylko lepszy, a autorka ma pełna głowę nowych, ciekawych pomysłów. Niesamowita kontynuacja poprzednich części przygód Aelin oraz Jej przyjaciół, która wciągnie każdego. × 1 | link | Przeczytane Jakaś wrażliwa się zrobiłam ostatnio, kolejna książka Maas na której nie mogę powstrzymać przeszła samą siebie w tej części, jej postać rozkwitła, jak ktoś miał co do niej wątpliwości (jak ja na przykład), to powinny zostać teraz rozwiane. Wykazała się tym co w niej najlepsze, a to co złe tłumiła. Wyrosła nam na mądrą kobietę i wspaniałą królową o niesamowitych zdolnościach, a jeszcze większej wrażliwości i drugą stronę znowu z Dorianem, którego marzyło mi się wypchnąć niepostrzeżenie za burtę. Bardzo nie lubię jego postaci, rozpieszczone książątko z problemami, a przepraszam, królewiątko... ech. Słabo wykreowana postać, mało ciekawa i do Manon mam mieszane uczucia. Z jednej strony jej postać działa logicznie, jest ciekawa i dobrze wykreowana, z drugiej strony... niestety nie mogę zwalczyć do niej uwielbiam serię Dworów i uwielbiam Rhysa, ale między nim, a Rowanem jest przepaść. Lojalność naszego księcia nie zna granic, jego możliwości są nieocenione. Autorka wyobraziła sobie ideał i go stworzyła, w tym tomie bardzo mocno podkreślała to jaki z niego porządny bohater. Mój książkowy ulubieniec. Boję się jego cierpienia w kolejnych częściach, nie chcę płakać, więc pierwszy raz nie ciągnie mnie do emocjonalna część. Tom dość gruby, a mam wrażenie jakbym przeczytała to w jeden dzień, akcji sporo, a jednak tak szybko mi minęła, może dobrze, że nie rozwodziliś... | link | Przeczytane Wow! Ja nie wiem, jak robi to autorka, że każda część jest jeszcze lepsza i bardziej zaskakująca. A Aelin jest wspaniała. Uwielbiam ją. Nawet nie wiem co napisać, bo to jest takie cudowne i piękne. Tyle sekretów i tajemnic, które wciąż odkrywamy. Wspaniali, realistyczni bohaterowie. Po prostu kocham tą serię🥰 A to co się wydarzyło na końcu załamało mnie i ja już chcę czytać kolejny ostatni tom, a zarazem nie, nie chcę, bo ja nie chcę kończyć tej serii, historii oraz przygody. | link | Przeczytane Kolejny tom mnie pochłonął. Intrygi, tajemnice, walka, pod ogromnym się zastanawiam, czemu tyle czasu czekałam z przeczytaniem tej tomu czytałam że ściśniętym mogę powiedzieć - jest to jedna z serii do których z pewnością będę | link | Przeczytane Posiadam Przeczytane 2017 Przeczytane Wiktoria 2021 Zaloguj się aby zobaczyć więcej Cytaty z książki O nie! Książka Imperium burz. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś? Pozostałe książki z cyklu ZabójczyniSarah J. Maas Celaena Sardothien to najgroźniejsza zabójczyni Adarlanu. Choć jako członkini Gildii Zabójców przysi... ZabójczyniSarah J. Maas Fantastyczna gratka dla miłośników pięknej i bezwzględnej Zabójczyni! Specjalnie dla fanów – wyjątko... Szklany tronSarah J. Maas Tylko teraz światowy bestseller Sarah J. Maas w ekskluzywnej oprawie twardej! Celaena Sardot... Korona w mrokuSarah J. Maas Drugi tom cyklu Szklany tron, opowiadającego o zabójczyni Celaenie Sardothien Po roku ciężkiej p... Dziedzictwo ogniaSarah J. Maas Celaena Sardothien przeżyła już wiele – brutalne szkolenia, niewolę, turniej o pozycję Królewskiej ... Królowa cieniSarah J. Maas Powraca, by podpalić świat. Nadszedł czas walki o wszystko, co ważne. Aelin wraca do Adarlanu, by po...
Internauci nie mieli litości dla Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej, po jej wpisach na temat Joanny Opozdy. Teraz poczyniła wymowne kroki. Małgorzata Ostrowska-Królikowska konsekwentnie broni Antoniego Królikowskiego. Po odwołanym chrzcie małego Vincenta, pomiędzy Antonim Królikowskim a Joanną Opozdą wybuchła wojna. Byli małżonkowie przerzucają się wzajemnymi oskarżeniami na temat alimentów, utrudniania kontaktów z dzieckiem czy relacji aktora z kochanką. Internauci nie zostawili suchej nitki na mamie Antoniego Królikowskiego. Małgorzata Ostrowska-Królikowska teraz zdecydowała się na milczenie. Dlaczego? Małgorzata Ostrowska-Królikowska już nie broni Antoniego Królikowskiego? Joanna Opozda i Antoni Królikowski rozstali się 10 dni przed narodzinami małego Vincenta. Aktualnie trwa medialna wojna pomiędzy byłymi małżonkami. Zaczęło się od tego, że w mediach pojawiła się informacja, że Joanna Opozda nie zaprosiła Antoniego Królikowskiego na chrzest syna. Ostatecznie, z uwagi na bezpieczeństwo małego Vincenta, Joanna Opozda odwołała chrzciny. Zarzuciła Królikowskiemu, że poinformował jej ojca o miejscu uroczystości. Byli małżonkowie zaczęli wzajemnie przerzucać się oskarżeniami. Joanna Opozda zaatakowała Antoniego, mówiąc, że nie płaci alimentów na syna. a także że była także zastraszana przez kochankę Królikowskiego. Z kolei Królikowski zarzucił matce Vincenta manipulacje. Antoni Królikowski by udowodnić, że płaci alimenty, pokazał serię przelewów. Głos w sprawie zaczęli zabierać także członkowie rodziny Antoniego Królikowskiego oraz ojciec Joanny Opozdy. Małgorzata Ostrowska-Królikowska odbierała ataki po odwołanym chrzcie wnuka, pisząc "by nad Vincentem się nie użalać". Internauci byli zszokowani jej postawą wobec Joanny i nie zostawili na niej suchej nitki. Chociaż Małgorzata Ostrowska-Królikowska dzielnie stała przy boku syna, teraz postanowiła przyjąć zupełnie inną postawę. O co chodzi? Zobacz także: Dziewczyna brata Królikowskiego odnosi się do afery z Joanną i Antonim: "Nie pozwolę..." Instagram Rodzinny konflikt przybiera na sile, a opinia publiczna ocenia zarówno zachowanie Opozdy, jak i Królikowskiego. Obrywa się także całej rodzinie aktora. Małgorzata Ostrowska-Królikowska w odpowiedzi na zarzuty synowej o alimenty, sugerowała, że "nikt się nie uchyla, bo jeszcze nie zostały ustalone", co Joanna Opozda skontrowała. Na profilu mamy Antoniego Królikowskiego pojawił się także szereg innych komentarzy, w odpowiedzi na wyrzuty oburzonych internautów, którzy nazwali ją "babcią roku". Mama Antoniego Królikowskiego ostatecznie doszła do wniosku, że nie chce już walczyć z rozwścieczonym tłumem. W rozmowie z "Faktem" przyznała, że jest zdruzgotania. Teraz muszę zamilknąć - podsumowała, nie kryjąc przy tym smutku. Zobacz także: Małgorzata Ostrowska-Królikowska na spotkaniu z synową. "Mamy tyle do omówienia". Są zdjęcia! VIPHOTO/EAST NEWS/Instagram @asiaopozda Wygląda na to, że Joanna Opozda i Antoni Królikowski nie dojdą do porozumienia, a w sądzie czeka ich walka o majątek oraz opiekę nad synkiem. Już teraz para nie miała hamulców we wzajemnych oskarżeniach, a na sali sądowej każde z nich będzie próbowało udowodnić swoją rację. Antoni Królikowski twierdzi, że Joanna Opozda chce go zniszczyć, ponieważ nadal przeżywa rozstanie. Z kolei Joanna Opozda broni się przed oskarżeniami Antoniego Królikowskiego i wyrzuca mu, że nie interesuje się synem. Instagram Czy wiesz, że wklejając w koszyku zamówienia kod rabatowy CCC, sprawisz, że nowe buty zamówisz dużo taniej?
Ten artykuł został wyróżniony w dniu 1 września 2021. Gratulacje NOCNYKWIAT123! “ Klan Gwiazdy dał mi drugie życie po to, żebym walczyła i wygrała tę bitwę. Do ataku, Klanie Pioruna! ” Śnieżna Burza (ang. Snowstorm) - zastępczyni Klanu Świtu, partnerka Drzewnej Stopy i matka dwóch kociąt - Pochmurnej Skóry i Bursztynowego Mrozu. Jej rodzicami są Ostowy Pazur i Śnieżne Futro, jednak na skutek porwania przez jastrzębia musiała zostać adoptowana przez Brzozową Skórę i Iglaste Futro. Śnieżna Burza przez krótki czas była partnerką Jasnego Wąsa, mimo to nie doczekała się z nim kociąt. Występowała w „Rewanżu Śnieżnej Burzy” oraz „Żalu Bursztynowego Mrozu” Wygląd Śnieżna Burza to piękna biała kotka z dużymi czarnymi uszami i końcówką ogona. Jest średniej wielkości. Kotka ma przenikliwe, błyszczące granatowe oczy i delikatny czarny nosek. Jej średniej długości futro jest wyjątkowo grube, lśniące i puszyste. Tylne łapy Śnieżnej Burzy są dobrze umięśnione, co umożliwia jej wysokie skoki. Ogon wojowniczki jest bardzo długi i elegancki. Jest to bardzo zgrabna kotka o opływowym kształcie ciała. Często jest uważana za łudząco podobną do matki - Śnieżnego Futra. Charakter Jest to kotka o przyjaznym usposobieniu, jednak potrafi pokazać pazury. Bardzo kocha partnera i kocięta, a dla przyjaciół rzuciłaby się w ogień. Zawsze jest optymistycznie nastawiona do świata i nawet w trudnych czasach nie traci nadziei na lepsze dni. Śnieżna Burza jest energiczna i odważna - nie boi się wyzwań. Liczne trudy nie zniechęcają jej do działania, a jeśli już upadnie, zawsze szybko się podnosi. Śnieżna Burza dobrze czuje się zarówno wśród innych kotów, jak i we własnym towarzystwie, w którym nigdy się nie nudzi. Już od kociaka zawsze wszędzie było jej pełno, ale kotka często pokazywała spokojną i roztropną stronę natury. Śnieżna Burza ma jednak także wiele wad - jest mściwa, a wyrządzanie krzywdy wrogom często sprawia jej przyjemność. Nieraz denerwuje się na wszystko bez wyraźnego powodu, a zazwyczaj punktem wyładowania jej gniewu jest najbliższa rodzina i przyjaciele. Czasami nie umie zapanować nad uczuciami. Gdy ktoś zdenerwuje Śnieżną Burzę, wojowniczka stara się uprzykrzyć mu życie, jednak po jakimś czasie wybacza. Trudno jest zdobyć innym jej zaufanie. Historia Kociak Śnieżynka urodziła się w Klanie Pioruna jako córka Śnieżnego Futra i Ostowego Pazura. Ma brata Bielinka. Zanim kotka otworzyła jeszcze oczy, została porwana przez jastrzębia. Wojownicy Klanu Morza ratują ją jednak i przygarniają. Koteczka zostaje zaadoptowana przez Brzozową Skórę i Iglaste Futro. We wczesnym dzieciństwie kotka interesuje się ziołami i często pomaga medyczce - Wroniemu Lotowi - w codziennych pracach. Śnieżynka poznaje swoje przyszłe przyjaciółki - Nocną Łapę i Księżycową Łapę - gdy leczy ich dolegliwości. Parę dni później uczestniczy w porodzie przyszłego partnera i jego siostry. Uczennica Kotka spędza szczęśliwe księżyce jako kociak, potem jako uczennica, z czasem zdobywając serce Drzewnej Łapy. Gdy kotka zaczyna szkolenie, kot Klanu Gwiazdy wyjawia jej tajemniczą przepowiednię - "Z dwóch będą dwa i to one odnajdą bliski im klan". Na dzień przed bitwą z Klanem Plaży partnerzy kłócą się, a po walce Drzewna Łapa, znany już jako Drzewna Stopa, przerywa ceremonię mianowania kotki na wojowniczkę kłamstwem, że Śnieżna Łapa uciekła z pola bitwy. Wściekła uczennica szykuje zemstę - próbuje za wszelką cenę uprzykrzyć życie kocura. Wojowniczka Po księżycu, gdy kotka jest już wojowniczką, brązowy kocur zabiera ją nad Lśniącą Sadzawkę i błaga o wybaczenie, które ostatecznie otrzymuje. Partnerzy najbliższe księżyce spędzają w zgodzie, jednak Śnieżną Burzę nawiedzają koty z Klanu Gwiazdy, wzywające do podróży do leśnego Klanu Pioruna. Biała kotka postanawia wyruszyć w podróż wraz z kociętami - przypomina sobie przepowiednię, którą otrzymała dawno temu - "Z dwóch będą dwa i to one odnajdą bliski im Klan". Włóczęga Ostatecznie do wyprawy dołącza jeszcze Drzewna Stopa. Klan Pioruna Po podróży Klan Pioruna wita czwórkę kotów. Względny spokój panujący parę dni później mąci nieoczekiwana bitwa z włóczęgami. W trakcie starcia Śnieżna Burza traci życie, jednak Klan Gwiazdy ofiarowuje jej kolejne - w uznaniu dla jej odwagi. Kotka pokonuje przywódcę wrogich kotów i tym sposobem wygrywa bitwę. Włóczęga Później żegnają się z członkami leśnego klanu i wracają do domu. Wojowniczka Dowiadują się, że Kwiecista Gwiazda zmarła na zielony kaszel, a Iglasta Gwiazda chciał wybrać na zastępcę właśnie Drzewną Stopę. Kocur jednak mówi, że nie zasłużył na ten zaszczyt i chce by zastępczynią została jego partnerka. Zastępczyni Kotka po namyśle zgadza się i postanawia odbudować potęgę Klanu Morza. Fabuła Rewanż Śnieżnej Burzy Prolog W prologu „Rewanżu Śnieżnej Burzy” kotka spogląda wraz z partnerem - Drzewną Stopą - na parkę swoich nowonarodzonych kociąt - brązowo-białą kotką i czarno-białego kocurka. Drzewna Stopa chwali kocięta i pyta partnerkę o ich imiona, na co Śnieżna Burza odpowiada, że nazwała je Bursztynka i Chmurek, po czym przytula się do partnera, który mruczy, że będą najwspanialszymi wojownikami w całym lesie. Potem Drzewna Stopa przeprasza partnerkę, mówiąc, że Kwiecista Gwiazda wysłała go na polowanie. Koty krótko stykają się nosami i brązowy kocur wychodzi ze żłobka. Po chwili kotka kotka otulona ciepłymi ciałkami potomstwa zasypia. Kilka dni później, gdy kotka wraca ze spaceru, kocięta plączą się pod nogami kotki, domagając się kolejnej historii. Śnieżna Burza ulega namowom i zaczyna opowiadać o swoim pochodzeniu. Mówi, że jastrząb ukradł ją ze żłobka pod nieobecność jej rodziców. Wylądowała wreszcie w gnieździe jastrzębia, jednak wojownicy Klanu Morza wyszarpali ją z łap ptaka. Śnieżna Burza kończy historię słowami, że to Bursztynka i Chmurek napiszą jej dalszą część, po czym prosi, by dzieci obiecały jej, że zawsze będą patrzeć na świat własnymi oczami i nigdy nie pokierują się zdaniem innych, gdyż sami doskonale znają wartości tego świata. Po chwili kotka zaczyna mruczeć pod nosem - "z dwóch będą dwa i to one odnajdą bliski im Klan". Rozdział 1 Na początku pierwszego rozdziału "Rewanżu Śnieżnej Burzy" kotka, która na razie jest jeszcze kociakiem, jęczy Brzozowej Skórze, że nudzi jej się. Przybrana matka kotki proponuje, by w takim razie nazbierała dla niej trochę kwiatów. Śnieżynka podejmuje wyzwanie i wybiega ze żłobka. Mała kotka postanawia, że pójdzie zapytać medyczki - Wroniego Lotu, czy nie ma jakiś barwnych roślin. Śnieżynka wchodzi do obozowego szpitala i rozgląda się dookoła. Po chwili pyta Wroni Lot, czy nie ma w spiżarni jakiś kwiatów. Uzdrowicielka wręcza małej kotce pęczek barwnych ziół i mówi Śnieżynce, żeby już zmykała, bo ma mnóstwo roboty. Mała koteczka proponuje medyczce, że jej pomoże, na co ta się zgadza. Śnieżynka wychodzi z legowiska Wroniego Lotu, jednak postanawia, że zbierze jeszcze parę kwiatów. Kotka zauważa maki i po krótkiej chwili zrywa parę i wraca do żłobka. Nie zastaje tam Brzozowej Skóry, więc Daje kwiaty Korze z prośbą, by wręczyła je biało-czarnej karmicielce, gdy wróci. Śnieżynka wraca do legowiska medyczki, gdzie Wroni Lot prosi ją, by oddzieliła liście pietruszki od gałązek. Medyczka tłumaczy pomocnicy, że to ziele zatrzymuje produkcję mleka u karmicielki. Gdy Śnieżynka kończy pracę Wroni Lot chwali ją i mówi, by przyniosła trochę wody ze strumyka, a potem wracała do żłobka. Koteczka spełnia polecenie. Medyczka prosi jeszcze, by zaniosła mamie ogórecznik i tłumaczy pomocnicy jego zastosowanie. Po powrocie do żłobka Śnieżynka po pracowitym dniu zapada w drzemkę. Rozdział 2 Na początku drugiego rozdziału książki, Śnieżynka rozmyśla, czy chce zostać uczennicą medyczki, jednak decyduje się na naukę walki i polowania - uważa, że lubi leczyć pobratymców, jednak źle by się czuła całymi dniami rozkładając lekarstwa. Ostatecznie zauważa, że może tylko pomagać medyczce, ale oficjalnie być wojowniczką. Po chwili kotka opuszcza żłobek i kieruje się do legowiska Wroniego Lotu. Wtem do uszu kotki dobiegają głosy uczennic narzekających na swoje dolegliwości - jedna uskarża się na katar, a druga - kolec w łapie. Pomocnica medyczki odwraca się w stronę kotek, wita się z nimi i pyta je o imiona. Nocna Łapa i Księżycowa Łapa przedstawiają się. Śnieżynka biegnie po potrzebne zioła. Po chwili wraca i wyciąga cierń z łapy czarnej uczennicy. Każe kotce wylizać dokładnie łapę i poleca jej, żeby w razie wątpliwości następnego dnia też do niej zajrzała. Później Śnieżynka poleca Księżycowej łapie zjedzenie wrotyczu, po czym idzie do legowiska medyczki. Kotka chwali się przed Wronim Lotem swoją dzisiejszą pracą. Następnie medyczka przydziela pomocnicy zadania na ten dzień. Najpierw kotka idzie nazbierać pajęczyn do Zwalonego Drzewa. Urywa gałąź i nawija na nią cienką nić. Później kotka bierze trochę liści czystka wełnistego, kropi je nektarem wrzosu i idzie rozdać je starszym. Pomocnica medyczki spotyka dwójkę starszych , którzy zaczynają kaprysić. Kotka wyjaśnia, że dodała do ziół trochę nektaru wrzosu. Po długich namowach starsi zabierają się do jedzenia. Koteczka idzie do stosu zwierzyny i wybiera pulchnego królika dla Czarnego Ogona i Mlecznego Pióra. Ci wyrażają swoje zadowolenie i zaczynają jeść. Śnieżynka wychodzi z legowiska starszych, by zdać raport medyczce. Rozdział 3 Trzeci rozdział "Rewanżu Śnieżnej Burzy" rozpoczyna wbiegnięcie Śnieżynki do legowiska medyczki i oznajmienie jej, że Kora rodzi kocięta. Medyczka odpowiada, że już biegnie i poleca pomocnicy, by wzięła potrzebne zioła i do niej dołączyła. Śnieżynka zastanawia się i bierze liść maliny, nasionko maku i trochę kopru. RESZTA NIEBAWEM Rozdział 4 Śnieżynka, która na początku czwartego rozdziału „Rewanżu Śnieżnej Burzy“ ma już pięć księżyców, rozmyśla o życiu uczennicy, które ma rozpocząć w niedalekiej przyszłości. Po chwili kotka słyszy wezwanie Kwiecistej Gwiazdy i biegnie na polanę. Przywódczyni mianuje na wojowników sześć kotów: Kryształowy Nos, Jasnego Wąsa, Iglastę Gałązkę, Słonecznego Promienia oraz koleżanki Śnieżynki - Nocną Łapę i Księżycową Łapę, które otrzymują imiona Nocnego Kwiatu, a także Księżycowego Strumienia. Klan wiwatuje imiona nowych wojowników, a gdy na polanie znów robi się cicho, Kwiecista Gwiazda nieoczekiwanie mówi, że chce przeprowadzić jeszcze jedną ceremonię. Uważa, że chociaż Śnieżynka nie ukończyła jeszcze sześciu księżyców, powinna już dziś zostać uczennicą. Biała kotka zaczyna drżeć i już chce uciec, ale powstrzymuje ją myśl, że jeśli stchórzy, to zbłaźni się przed całym klanem. Z zamyślenia wyrywa kotkę Kwiecista Gwiazda, która wypowiada jej nowe imię - Śnieżna Łapa i wzywa jej nową mentorkę - Zimną Wodę. Mówi, że niebieskoszara kotka miała świetnego mentora - Mleczne Pióro. Przywódczyni oczekuje, że mentorka nauczy swoją nową uczennicę wszystkiego, co sama wie. Śnieżna Łapa i Zimna Woda stykają się nosami, a klan znów wiwatuje. Nawet Czarny Ogon - jedna ze starszych, gratuluje uczennicy. Po chwili do uczennicy podchodzi Kryształowy Nos. Biała kotka zauważa w spojrzeniu wojowniczki coś przyprawiającego o dreszcze. Kocica drwi z młodszej kotki, mówiąc, że jest kociakiem i pytając, dlaczego jeszcze jej nie ma w żłobku. Śnieżna Łapa jeży się i pyta brązową kotkę, czy to na pewno do niej mówi. Kryształowy Nos wyśmiewa się dalej odpowiadając, że jasne, że mówi do niej - inne kociaki śpią już w żłobku. Śnieżna Łapa powoli traci nad sobą kontrolę. Krzyczy, iż jest uczennicą i pyta, czy nie było jej na ceremonii. Następnie, rzuca jeszcze parę wyzwisk. Rodzina Matka Śnieżne Futro Ojciec Ostowy Pazur Brat Biała Burza Bratowe Brązowy Pysk Wierzbowa Skóra Bratankowie Jesionowe Futro Paprotkowa Chmura Bezik Tulipanek Szczawiowy Ogon Deszczowy Wąs Okopcone Futro Babcie Księżycowy Kwiat Makowy Świt Prababcie Płowa Pieśń Wiewiórczy Wąs matka Burzowego Ogona Stokrotkowy Palec Dziadkowie Burzowy Ogon Wietrzny Lot Ciocie Słodka Łapa Różany Ogon Błękitna Gwiazda Kuzyni Mglista Gwiazda Kamienne Futro Meszka Partnerzy obecnie - Drzewna Stopa - brązowy kocur o błękitnych oczach dawniej - Jasny Wąs - kremowy kocur o żółtych oczach Syn Pochmurna Skóra - mały, biało-czarny kocur o granatowo-szarych oczach Córka Bursztynowy Mróz - biało-brązowa kotka o bursztynowych oczach Przybrana matka Brzozowa Skóra - biała kotka z niektórymi włoskami czarnymi, ma bursztynowe oczy Przybrany ojciec Iglaste Futro - szaro-biały kocur o zielonych oczach Relacje Śnieżne Futro Kotka prawie nie znała matki. Nigdy nie widziała jej na jawie, jednak czasami spotykała ją w snach. Uważała kocicę za miłą i godną zaufania. Zawsze żałowała, że nie mogła spędzić ze Śnieżnym Futrem więcej czasu. Ostowy Pazur Gdy Śnieżna Burza dotarła do Klanu Pioruna, na początku mierzyła się z wieloma nieprzyjaznymi ojcu opiniami. Zawsze próbowała odnaleźć w Ostowym Pazurze także zalety, tak jak to robiła jej matka, chociaż wciąż przed oczami miała mroczną stronę ojca. Podczas bitwy z włóczęgami, gdy biała wojowniczka zobaczyła z jakim męstwem i determinacją walczy szaro-biały kot, postanowiła wybaczyć kocurowi dawne winy. Gdy Ostowy Pazur umarł, Śnieżna Burza zapamiętała go jako wielkiego wojownika. Biała Burza Śnieżna Burza podziwiała brata za jego odwagą. Od początku pozostawała z nim w przyjaznych stosunkach. Uważała go za kocura, z którym zawsze może porozmawiać o swoich problemach, a ten zawsze jej doradzi. Gdy Biała Burza znalazł partnerkę - Brązowy Pysk, Śnieżna Burza cieszyła się jego szczęściem, a gdy szara kotka zaszła w ciążę, biała wojowniczka była zachwycona. Kiedy Śnieżna Burza i Drzewna Stopa razem z potomstwem opuszczali Klan Pioruna, trudno było jej rozstać się z bratem. Zakręcone Futro, Księżycowy Strumień, Nocny Kwiat Pierwsze spotkanie Nocnego Kwiatu, Księżycowego Strumienia i Śnieżnej Burzy niczym się nie wyróżniało - kotka pomagała przyszłym przyjaciółkom wyleczyć ich dolegliwości. Dwie kotki coraz częściej odwiedzały Śnieżną Burzę, ale już nie z powodu obrażeń, tylko żeby po prostu porozmawiać. Początki relacji Śnieżnej Burzy i Zakręconego Futra zaczęły się, gdy Śnieżna Burza asystowała przy porodzie kotki. Na początku ich przyjaźni była pyszałkowata, uważając, że to dzięki niej brązowa kotka żyje. W wieku uczniowskim ich przekomarzanki znikły i ich znajomość zamieniła się w przyjaźń. Wszystkie trzy kotki zawsze wspierały Śnieżną Burzę, na co wojowniczka odpowiadała tym samym. Drzewna Stopa Gdy oboje byli jeszcze kociakami, Śnieżna Burza, jak w przypadku Zakręconego Futra, wywyższała się trochę, jednak później zakochała się w przystojnym kocurze ze wzajemnością. Przez pewien czas para kocha się bezgranicznie, jednak na dzień przed bitwą z Klanem Plaży, kłóci się. Gdy po bitwie Drzewna Stopa zdradza partnerkę i wystawia ją na pośmiewisko, samemu zostając mianowanym na wojownika, kotka postanawia się zemścić - robi wszystko, by uprzykrzyć kotu życie. Po ceremonii mianowania Śnieżnej Burzy na wojowniczkę partnerzy godzą się i po pewnym czasie rodzą im się kocięta. Gdy biała kotka chce iść z kociętami do Klanu Pioruna, Drzewna Stopa nie puszcza jej samej i razem wyruszają w podróż. Śnieżna Burza bardzo kocha partnera i nigdy nie pozwoliłaby, żeby stało mu się coś złego. Pochmurna Skóra, Bursztynowy Mróz Kotka już od narodzin dzieci pałała do nich wielką miłością. Uważała, że mogłaby za nie umrzeć bez chwili namysłu, chociaż często kłóciła się z potomstwem. Nawet, kiedy Pochmurna Skóra i Bursztynowy Mróz zostali wojownikami, matka traktowała je jak małe kocięta i otaczała opieką, czasem aż za bardzo. Brzozowa Skóra i Iglaste Futro Śnieżna Burza już od kociaka czuła wobec nich respekt i nawet, gdy dowiedziała się, że nie są jej prawdziwymi rodzicami, bardzo ich kochała. Rozumiała ile ciężkiej pracy musieli włożyć w jej wychowanie i doceniała ich starania. Chociaż ich relacje rozmyły się, gdy kotka została wojowniczką, Śnieżna Burza zawsze o nich pamiętała. Jasny Wąs Ich relacja rozpoczęła się, gdy Śnieżna Burza została uczennicą. Zawsze dobrze się rozumieli i byli sobie oddani, Jednak Jasny Wąs chciał czegoś więcej niż przyjaźni. Po kłótni z Drzewną Stopą, gdy kremowy kocur uświadomił sobie, że nie ma już rywali do serca białej kotki, zapytał, czy nie zechciałaby być jego partnerką. Śnieżna Burza zgadza się, zamroczona zdradą Drzewnej Stopy. Kotka nie wie jeszcze, że nigdy nie pokocha Jasnego Wąsa. Gdy godzi się z brązowym wojownikiem, kremowy kocur jest zrozpaczony, jednak szybko zaczyna rozumieć byłą partnerkę i zostaje jej przyjacielem. Wroni Lot Kotki poznały się we wczesnym dzieciństwie Śnieżnej Burzy, gdy kotka przyszła jej pomóc. Od razu bardzo się polubiły, a Śnieżna Burza coraz częściej pomagała czarnej kotce. Pomimo sporej różnicy wieku kotki świetnie się rozumiały i traktowały się nawzajem jak siostry. Gdy biała wojowniczka znalazła partnera, a później urodziła kocięta, Wroni Lot nie mogła nacieszyć się szczęściem młodszej kotki, a kiedy Śnieżna Burza wyruszała w podróż obie bardzo dotknęło rozstanie. Błękitna Gwiazda Śnieżna Burza kochała ciotkę, jednak nigdy nie znalazła z nią wspólnego języka. Błękitna Gwiazda nawet nie próbowała polubić Ostowego Pazura, co bardzo nie podobało się białej wojowniczce. Kotka za wszelką cenę próbowała wytłumaczyć niebieskoszare wojowniczce, że jej ojciec jest w głębi serca dobry, jednak Błękitna Gwiazda nie słuchała. Jednak pomimo to obie kotki utrzymywały kontakt i trudno było im się pożegnać, gdy Śnieżna Burza wracała do Klanu Morza. Burzowy Ogon Kotka nigdy nie wybaczyła dziadkowi przyczynienia się do śmierci Księżycowego Kwiatu. Odzywała się do niego chłodno, bez szacunku. Także Burzowy Ogon nigdy nie darzył wnuczki szczególną miłością - unikał jej, a czasami nawet otwarcie okazywał jej wrogość. Raz doszło między nimi do bójki z wysuniętymi pazurami. Zimna Woda Śnieżną Łapę i Zimną Wodę łączyła szczególna więź. Kotki zawsze zwierzały się sobie z problemów i ufały sobie nawzajem. Mimo tego, że Zimna Woda była dość wymagającą mentorką, Śnieżna Burza lubiła się z nią uczyć, jednak czasami kotki się kłóciły. Kryształowy Nos Śnieżna Burza nienawidziła brązowej wojowniczki. Obie kotki lubiły sobie dogryzać i robić sobie na złość. Kryształowy Nos i Śnieżna Burza kochały Drzewną Stopę, co często doprowadzało do konfliktów. Gdy brązowy kocur wybrał na partnerkę białą wojowniczkę, początkowo brązowa kotka płonęła z zazdrości, jednak pod koniec „Rewanżu Śnieżnej Burzy” Śnieżna Burza i Kryształowy Nos godzą się. Starsza wojowniczka wyznaje, że od jakiegoś czasu miała już wyrzuty sumienia. Ofiary Przywódca włóczęgów - Korzeń Śnieżna Burza zabiła go poprzez przegryzienie gardła, w bitwie, pod koniec Rewanżu Śnieżnej Burzy. Paru innych włóczęgów Odebrała im życie w tej samej bitwie, w której zabiła Korzenia. Cytaty Rewanż Śnieżnej Burzy str. 8 “ Było to wiele księżyców temu i niewiele już pamiętam… wszystko zaczęło się, gdy byłam troszeczkę młodsza od was i jeszcze nawet nie otworzyłam oczu. Moja matka na chwilę opuściła żłobek, jednak miało to być już nasze ostatnie pożegnanie. Wtem do obozu wleciał jastrząb i porwał mnie, gdyż byłam najmniejsza w obozie – idealny łup dla drapieżnika. Leciałam i leciałam, aż dotarłam do gniazda jastrzębia. Jednak Klan Gwiazdy chyba chciał, bym przeżyła – zesłał patrol wojowników, którzy wyrwali mnie ze szponów ptaka i zanieśli do swojego klanu, gdzie zaopiekowała się mną Brzozowa Skóra. I tu kończy się moja historia. I to wy napiszecie jej dalszy ciąg. ” Rewanż Śnieżnej Burzy str. X “ Drzewna Łapa: Wiesz... Bo ja... Ja cię kocham. Kochałem cię od początku i będę kochał do końca. Najdroższa, wiem, że jesteśmy jeszcze za młodzi na miłość, ale czy zechciałabyś zostać moją partnerką? Śnieżna Łapa: Tak. Ja też od zawsze cię kochałam, ale nie chciałam ci tego mówić, myślałam, że mnie wyśmiejesz... ” Rewanż Śnieżnej Burzy str. X “ Drzewna Stopa: Śnieżna Burzo, wybacz. Naprawdę nie chciałem cię zranić. Śnieżna Burza: Ale zraniłeś. 'Drzewna Stopa: Proszę. Wiesz przecież, że wciąż cię kocham. Śnieżna Burza: Nie, nie wiem. Drzewna Stopa: Błagam, wszystko ci wytłumaczę. Chodźmy na spacer. Śnieżna Burza: Dobrze, pójdę, żeby zobaczyć, jak sobie rozbijasz o drzewo ten głupi ryj. ” Rewanż Śnieżnej Burzy str. X “ Moje pierwsze zadanie jako zastępczyni? Chodźmy i odbudujmy naszą potęgę! ” Rewanż Śnieżnej Burzy str. X “ Drzewna Stopa: Śnieżna Burzo, jesteś najpiękniejszą kotką pod słońcem! Śnieżna Burza: A w blasku księżyca ładniejsza jest już Kryształowy Nos?! ” Ceremonie Ceremonia ucznia “ Kwiecista Gwiazda: Ja, Kwiecista Gwiazda, przywódczyni Klanu Morza, w imieniu Klanu Gwiazdy nadaję tej kotce imię uczennicy. Śnieżna Łapo, twoją mentorką będzie Zimna Woda. Klan: Śnieżna Łapa! Zimna Woda! Śnieżna Łapa! Zimna Woda! ” Ceremonia wojownika “ Kwiecista Gwiazda: Ja, Kwiecista Gwiazda, przywódczyni Klanu Morza, w imieniu Klanu Gwiazdy nadaję tej kotce imię wojowniczki. Od tej chwili będziesz znana jako Śnieżna Burza. Wszyscy cenią twoją determinację i wolę walki. Witamy cię jako pełnoprawną członkinię Klanu. Klan: Śnieżna Burza! Śnieżna Burza! Kwiecista Gwiazda: A teraz uczcijmy naszą nową wojowniczkę sześćdziesięcioma uderzeniami serca w ciszy. ” Ceremonia partnerstwa “ Kwiecista Gwiazda: Ja, Kwiecista Gwiazda, przywódczyni Klanu Morza, w imieniu Klanu Gwiazdy połączę tych dwoje w jedność. Czy ty, Śnieżna Burzo decydujesz się spędzić z tym kocurem życie? Śnieżna Burza: Tak. Kwiecista Gwiazda: A czy ty, Drzewna Stopo, decydujesz się spędzić życie tą kotką? Drzewna Stopa: Tak. Kwiecista Gwiazda: A więc od dziś aż po kres czasu będziecie partnerami! Klan: Śnieżna Burza! Drzewna Stopa! Śnieżna Burza! Drzewna Stopa! ” Ceremonia zastępcy “ Iglasta Gwiazda: A teraz nadszedł czas, by wyznaczyć zastępcę. Ja Iglasta Gwiazda, przywódca Klanu Morza, w imieniu Klanu Gwiazdy wypowiem teraz jego imię. Drzewna Stopa. Drzewna Stopa: Z całym szacunkiem, Iglasta Gwiazdo, ale odmówię tego zaszczytu. Chcę bym u twojego boku stanął nie ja, a pewna kotka. Zraniłem ją dawno temu i tylko taki dar zatrze jej blizny. Śnieżna Burzo, wiesz, że zawsze paliłem się do bycia przywódcą klanu, jednak teraz, gdy ta droga stoi przede mną, nie chcę nią iść, jednak skoro już jestem zastępcą, nakazuję ci byś objęła moją pozycję. Nic nie możesz zrobić. Tak mówi Kodeks Wojownika. Musisz słuchać zastępcy! Śnieżna Burza: Skoro nie mogę ci odmówić, to tak, pójdę tą ścieżką. Klan: Śnieżna Burza! Drzewna Stopa! Śnieżna Burza! Drzewna Stopa! ” Ciekawostki Na początku Śnieżna Burza miała naprawdę być córką Iglastego Futra i Brzozowej Skóry, autorka zdecydowała jednak, że książka będzie o wiele ciekawsza, gdy doda się jakiś sekret. Jej przybrani rodzice są wzorowani na prawdziwych rodzicach autorki. Na początku romantyczna relacja Śnieżnej Burzy i Jasnego Wąsa miała nie pojawiać się w książce. W pierwszych planach Rewanżu Śnieżnej Burzy kotka miała być aseksualna, jednak autorka uznała, że będzie ciekawiej, kiedy będzie mieć partnera. Wpłynęły na to także pewne wydarzenia z życia twórczyni. Została uczennicą w wieku pięciu księżyców. Z tego powodu pozostałe kociaki jej zazdrościły. Przez jakiś czas była jedyną uczennicą w Klanie Morza. W pierwszych planach miała być uczennicą Nocnego Kwiatu. Jest ulubioną OC autorki. Zanim pojawił się pomysł na Rewanż Śnieżnej Burzy, kotka miała być partnerką Krowiej Gwiazdy i postacią epizodyczną w Duszy Deszczowej Plamki oraz Ścieżce Krowiej Gwiazdy. Jest w planach, żeby kotka w "Żalu Bursztynowego Mrozu" została przywódczynią. Możliwe, że nie zechce otrzymać imienia z członem "Gwiazda". Galeria Bazy jako zastępczynijako kociak - od Białego Wąsajako wojownik - od Białego Wąsajako uczennica - od Białego Wąsa Arty Narysowane arty od Felinyod Białego Wąsaod Pustułczego PióraOd Docky Nocny Kwiecie >: to czy film jest arcydziełem, czy też nie ma zabarwienie czysto subiektywne. Więc nie do końca rozumiem Twoich intencji (nie biorę pod uwagę scenariusza pt- zasypujemy Cię argumentami za, Ty przytakujesz i wspólnie dochodzimy do wniosku "tak, jest genialny"),ale postaram się określić moje zdanie na jego temat. Dzikie historie są niesztampowe, zaskakujące, inne od całej reszty. Jak kultowa już "Padlina" Charles'a Baudelaier'a. I nie zgodzę się, że w odseparowanych od siebie historiach nie ma żadnego przesłania. Akcja jest bardziej wartka i spójna, niż w wielu innych typowych filmach. W zabawny, ironiczny sposób dowiadujemy się z filmu o tym, ze przemoc niemalże zawsze kończy się źle. Że emocje czasami wymykają się spod kontroli, że to, co zrobiło się w przeszłości, nie zawsze zostaje w przeszłości. Poleciłabym go każdemu. Choćby po to, żeby ktoś mógł się przekonać czy taki styl do niego przemawia, czy też nie. Dla mnie perełka europejskiego kina. 12AngryMan O coś takiego mi chodziło. Chciałam poznać opinie osób, którym ten film się podobał. Być może obejrzę go jeszcze raz i zauważę coś, czego wcześniej nie dostrzegłam. Dziękuję za odpowiedź. odmieniec_wlast Myślę, że główny sukces tego filmu tkwi w tym, jak wiele dyskusji on za sobą ciągnie oraz tym, że każdy pojedynczy epizod jest punktem kulminacyjnym historii, na bazie której można by nagrać osobny film. Ciekawa konstrukcja, oryginalny pomysł, intrygujące historie, wszystkie powiązane ze sobą nerwami. Nie nazwałabym tego filmu arcydziełem, ale jest on bezsprzecznie bardzo dobrym kinem hiszpańskim wartym obejrzenia i wyróżniającym się na obecnej agendzie. Denerwuje mnie tylko to, że często reklamują go jako dzieło Almodóvara, albo 'Almodóvar przedstawia', bardzo lubię tego reżysera ale kurde, on jest tutaj tylko producentem a w Polsce chcą sprzedać bilety wszędzie umieszczając jego nazwisko na plakatach jakby to był jego film, o prawdziwym reżyserze często nie wspominając. odmieniec_wlast Do Arcydzieła dużo brakuje, ale sam pomysł na film jest oryginalny (+dobra reżyseria i aktorstwo). Widziałem najlepsze polskie filmy i żaden nie jest blisko poziomu Dzikich Historii. Marcin_CHC Aż mnie coś ukłuło w serduszku. Jakie polskie filmy masz na myśli? odmieniec_wlast Bogowie, Chłopaki nie płaczą, Dzień Świra, Katedra itp Fajne filmy (oprócz katedry) i nic ponadto. Wszystkich pseudo filozoficznych bzdet Kieślowskiego nie chce mi się nawet oglądać. Marcin_CHC Akurat "Dzień świra" jest o stokroć lepszy. Tak jak i inne filmy, np. Kieślowskiego. Widać mamy inne gusta :) odmieniec_wlast "Dzień świra" jest tak samo dobry jak "Dzikie historie" - obydwa u mnie mają status arcydzieł :) Dlaczego Historie mnie tak uwiodły ? Jest maksymalnie nieprzewidywalny,burzy wszelkie domysły,scenariusz to perełka pisarstwa zajebiście dobrze nakręcony,kapitalnie zagrany,ma moim zdaniem urok nie do końca odkrytego kina spoza głównego nurtu. Blisko 50 lat oglądam filmy i nic mnie już właściwie nie zaskakuje .ale Historie mnie położyły na pierwsza nowelka "samolotowa" wprawiła mnie w kojarzę w swojej historii filmowego oglądacza takiego wspaniałego entree. Pięć minut ciekawości,napięcia i ekstazy kiedy samolot zbliżał się do leżakujących :) Potem było równie błyskotliwie,zabawnie,nieprzewidująco i niegłupio . Dla mnie najlepsza uczta filmowa od około 3 lat (od Haevnen).pozdrawiam i ... nie przekonuję do mojego postrzegania filmowej nierzeczywistości :) odmieniec_wlast Dlatego dałem ci łapkę w dół. odmieniec_wlast Oglądając ten film,czułam ,jakbym tam była,czułam to co się dzieje w tym filmie,a najbardziej poruszył mnie motyw wesela,ludzie czasem w złości zamieniają się w dzikie zwierzę ,emocje powodują ,że odbija nam na bohaterowie dali upust swojej frustracji ,sama czasem mam ochotę wyżyć się ... picar ocenił(a) ten film na: 9 odmieniec_wlast arcydzieło jest, jeśli dzieło ma wpływ na postrzeganie jednostki. Dzikie Historie są perfekcyjnie zrobione. Czy są arcydziełem to się okaże. Myślę, że historia o weselu jest najbardziej uniwersalna, chociaż opowieść o kierowcach chyba każdy ma ochotę zrealizować w rzeczywistości. odmieniec_wlast Po prostu ludzie mają różne gusta i tyle. odmieniec_wlast całkowicie się z Tobą zgadzam. Mówię takie dobre oceny, komentarze, obejrzę. Ale zdecydowanie nie powalił mnie ten film, mało, nawet mi się nie podobał. maaajenka mi też był żenujący odmieniec_wlast Bo im tak krytycy powiedzieli, że ten sredniak ma sie podobac i już. odmieniec_wlast Uważam tak samo, że to żadne arcydzieło. Ciekawy film do obejrzenia, taki na 7, max 8/10. Kilka nagranych nowelek i wepchniętych w pełnometrażowy obraz, bez żadnego związku ze sobą, jakiejkolwiek klamry czy postaci spinającej całość. Jedyny wspólny motyw jest taki że "komuś puszczają nerwy" - ale przecież w każdym filmie komuś puszczają nerwy. Trochę pójście na łatwiznę - dużo trudniej jest napisać i nakręcić pełnometrażowy film trzymający się kupy niż sześć oddzielnych historii. odmieniec_wlast dla mnie to żadne arcydzieło a największy gniot w kinematografii zero śmiesznych sytuacji humoru zabawnych sytuacji a przekleństwa,bijatyki,mnóstwo krwi i wy to nazywacie komedia?
nie chcę już małych burz