Synod Generalny Kościoła Anglikańskiego Szkocji podjął ostateczną decyzję o dopuszczeniu par gejowskich do ślubu kościelnego od 2017. Aby podkreślić, że będzie to ten sam obrzęd jak w przypadku par heteroseksualnych, Synod postanowił usunąć z 31 Kanonu sformułowanie, że małżeństwo jest "cielesnym, duchowym i mistycznym związkiem mężczyzny i kobiety".
Ślub zaczęłam krótką opowieścią o tym, jak Agnieszka i Marek się poznali, później głos zabrali ich przyjaciele i rodzice. Była muzyka na żywo, odczyty wierszy, które para młoda do siebie napisała, wzruszające podziękowania dla rodziców, a na koniec wisienka na torcie, czyli samodzielnie napisane przysięgi, które wycisnęły łzy z oczu wielu gości.
Ślub humanistyczny to ceremonia, która kładzie nacisk na indywidualność, wzajemny szacunek i osobiste wartości pary, zamiast tradycyjnych rytuałów religijnych. Jest to wydarzenie skrojone na miarę, które umożliwia parze wyrażenie swojej miłości i zobowiązań w sposób, który jest dla nich znaczący.
Starożytni Grecy – wbrew głoszonym dla taniej sensacji opiniom – nie składali się z samych homoseksualistów i wysoko cenili małżeństwo. Mężczyzna, który do 35. roku życia nie ożenił się ani nie miał legalnego potomstwa, znajdował się w greckich polis (miastach-państwach) pod pręgierzem opinii publicznej, a nawet musiał
Nasz ślub humanistyczny - 22.04.2017 w Pałacu LasotówwystąpiliKaja Flaga-AndrzejewskaAmadeusz Andrzejewskioraz ich rodziny i przyjaciele prowadzenie uroczyst
Polsko-szkocki ślub humanistyczny dziewczyn odbył się w pięknych plenerach Osady Młyńskiej. Zwróćcie uwagę na doskonałą polszczyznę w przysiędze wypowiedzian
Nowe regulacje dotyczyć będą tzw. macierzyństwa zastępczego dla osób tej samej płci oraz samotnych mężczyzn, chcących mieć dzieci. Do 2018 r. prawo zezwalało na surogację w przypadku heteroseksualnych par małżeńskich.
i3DBi.
Lista państw, w których pary homoseksualne mogą cieszyć się równością małżeńską, systematycznie się wydłuża. Aż 80 proc. uprawnionych do udziału w referendum powiedziało „tak” równości małżeńskiej w Australii. Malcolm Turnbull, szef rządu, obiecał, że on i jego rząd będą dążyć do legalizacji związków jednopłciowych jeszcze przed końcem 2017 roku. W ciągu ostatnich dwóch lat na podobne zmiany zdecydowały się także Niemcy, Wyspy Owcze, Kolumbia, Tajwan, Gibraltar, Grenlandia, Malta, Floryda. Ostatnia zmiana dokonała się w Austrii. W Polsce nad ustawą dającą parom jednopłciowym możliwość zawierania związków partnerskich pracowano w 2015 roku przed wyborami parlamentarnymi. Sejm jednak odrzucił złożony przez SLD projekt ustawy o związkach partnerskich. Premier Ewa Kopacz uznała, że to zadanie na kolejną kadencję. Ale jej nie doczekała. Tymczasem osoby homoseksualne – i związki, jakie tworzą – mają na świecie różny status prawny, zależny od kultury i obyczajowości danego rejonu, uporu ruchów działających na ich rzecz (oraz tych działających przeciwko nim), często również od dominującego wyznania. Choć niedawny przypadek irlandzki dowodzi, że to ostatnie nie musi stawać na przeszkodzie. Bywa, że akty homoseksualne nie podlegają karze, ale też nie są prawnie w żaden sposób usankcjonowane (to przypadek Polski). W części krajów stosuje się najwyższy wymiar kary. W kilkudziesięciu – małżeństwa jednopłciowe są legalne albo legalne tylko pod pewnymi warunkami. (powiększ mapę) Gdzie małżeństwa jednopłciowe są legalne 29 krajów i regionów świata uznaje małżeństwo za związek dwojga ludzi – niezależnie od ich płci. Są to (w kolejności alfabetycznej): Argentyna – od lipca 2010 r. Małżeństwa osób tej samej płci udało się zalegalizować wbrew wysiłkom Kościołów katolickiego i protestanckiego. Argentyna to pierwszy kraj Ameryki Łacińskiej, który sformalizował homomałżeństwa i zrównał je z małżeństwami osób heteroseksualnych. Austria – Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przyznanie parom jednopłciowym wyłącznie prawa do zawierania związków partnerskich, a nie małżeństw, to przejaw dyskryminacji. Na mocy tego rozstrzygnięcia najpóźniej w 2019 roku osoby tej samej płci będą więc mogły wziąć w Austrii ślub. Australia – od 2017 roku. Belgia – od 2004 r. I pod warunkiem, że partnerzy przebywają na terenie kraju minimum trzy miesiące. Już w 2003 r. prawo uznawało małżeństwa jednopłciowe, jeśli były zawarte w krajach, które na nie zezwalały. Homomałżeństwa mają w Belgii również prawo do adopcji. Brazylia – od 2013 r. Taki werdykt ogłosiła tamtejsza Narodowa Rada Sprawiedliwości, uznając, że nie należy dyskryminować ludzi ze względu na orientację seksualną. Decyzję podjęto jednogłośnie, powołując się na konstytucję z 1998 r., która zasadniczo nikomu nie odmawia prawa do małżeństwa. Dania – od 2012 r. Wysiłki, by zalegalizować małżeństwa jednopłciowe, podejmowano od 2006 r., ale wskutek oporu partii konserwatywnych kolejne projekty odrzucano. Z czasem się udało. Królowa podpisała stosowną umowę w 2012 roku (w tym śluby kościelne). Estonia – od 2014 r. Prawo wejdzie w życie w 2016 r. Finlandia – od 2015 r. Pierwsze małżeństwa homoseksualne będzie można zawrzeć w 2017 roku. Francja – od 2013 r. Ustawa daje też prawo do adopcji. Środowiska przeciwne tym rozwiązaniom głośno i tłumnie ją oprotestowały. Gibraltar – już w 2013 roku sąd najwyższy orzekł, że pary jednopłciowe powinny mieć prawo do adopcji, rok później przegłosowano cywilne związki partnerskie, ale dopiero w październiku 2016 roku parlament przyjął ustawę regulującą kwestię zawiązków małżeńskich osób tej samej płci. Dodajmy tylko, że ponad 80 proc. osób zamieszkujących Gibraltar to katolicy. Grenlandia – w 2015 roku parlament Grenlandii jednogłośnie przegłosował równość małżeńską dla par jednopłciowych, wraz z prawem do adopcji. Hiszpania – od 2005 r. Prawa osób homo- i heteroseksualnych zrównano mimo protestów Kościoła katolickiego. Już w pierwszym roku obowiązywania ustawy związek małżeński zawarło ponad 4 tys. par. Holandia – od 2000 r. To pierwszy kraj, który zalegalizował małżeństwa jednopłciowe. Pierwsze małżeństwo zostało zawarte już rok później. Irlandia – od 2015 r. Cztery lata wcześniej w Irlandii usankcjonowano związki partnerskie. Wbrew oporom Kościoła katolickiego. Islandia – od 2010 r. Żaden z parlamentarzystów nie opowiedział się przeciw homomałżeństwom. Być może też dlatego, że premierem kraju była w tym czasie Jóhanna Sigurðardóttir, otwarcie przyznająca, że jest lesbijką. Zresztą wzięła ślub jako jedna z pierwszych osób w tym rejonie świata. Kanada – od 2005 r. Wcześniej małżeństwa jednopłciowe dopuszczano tylko w niektórych prowincjach. Kolumbia – w 2016 roku Kolumbijski Sąd Konstytucyjny uznał, że jednopłciowe pary mają prawo do zawierania małżeństw. Luksemburg – od 2015 r. parlament przyjął ustawę w czerwcu ubiegłego roku i już zaczęła obowiązywać. Na ślub zdecydował się premier Xavier Bettel, który od pięciu lat pozostawał w związku partnerskim z belgijskim architektem (związki partnerskie usankcjonowano w 2010 r.). Malta – w 2017 roku parlament Malty przegłosował równość małżeńską głosami 66 do 1. Ustawa ma także, według parlamentarzystów, zmodernizować małżeństwo – i umożliwić parom jednopłciowym adopcję dzieci. Przypomnijmy, że katolicka Malta (98 proc. mieszkańców deklaruje się jako katolicy) to pierwszy w Europie kraj, który zakazał terapii reparatywnej. Pary jednopłciowe mogą zawierać związki partnerskie od kwietnia 2014 roku. Niemcy – ustawę wprowadzającą równość małżeńską przegłosowano w czerwcu 2017 roku. Nowe prawo daje gejom i lesbijkom pełne prawa małżeńskie, w tym prawo do adopcji dzieci. Do tej pory te osoby mogły w Niemczech zawierać związki partnerskie i adoptować dziecko partnera. Norwegia – od 2009 r. Ustawa prócz małżeństwa uprawnia do adopcji. A nawet gwarantuje prowizje dla osób, które poddały się sztucznemu zapłodnieniu. Ślubów nie udziela jednak tamtejszy Kościół. Nowa Zelandia – od 2013 r. To pierwszy kraj w rejonie, który zalegalizował małżeństwa osób homoseksualnych. Parlament przyjął ustawę 17 kwietnia, już dwa dni później podpisał ją gubernator generalny. Od 2004 r. osoby homoseksualne mogły też wejść w związek partnerski. Portugalia – od 2010 r. Pary jednopłciowe nie mają prawa do adopcji, ale są uznawane przez sąd na równych zasadach co pary heteroseksualne. Republika Południowej Afryki – od 2006 r. Prawo obowiązuje, ale duchowni mogą odmówić udzielenia stosownego sakramentu. Słowenia – od 2015 r. Ustawa przewiduje również prawo do adopcji. Szwecja – od 2009 r. Osoby homoseksualne mogą zdecydować się na ceremonię cywilną albo kościelną. Ale duchowni mogą takiej ceremonii odmówić. Tajwan – w maju 2017 roku Sąd Konstytucyjny orzekł, że instytucja małżeństwa powinna być dostępna także dla par jednopłciowych. Tajwan stał się pierwszym krajem w Azji, który zdecydował się na tak progresywne zmiany. Politycy mają dwa lata na wprowadzenie zmian. Jeżeli tego nie zrobią – pary jednopłciowe i tak będą mogły rejestrować swoje związki. Urugwaj – od 2013 r. W 2006 r. tamtejszy Sejm przyjął również ustawę o związkach partnerskich. Od 2009 r. pary homoseksualne mogą również adoptować dzieci. Wyspy Owcze – od lipca 2017 roku na maleńkich wyspach (mieszka tam 50 tys. osób) wreszcie można zawierać przegłosowane rok wcześniej małżeństwa jednopłciowe. Dlaczego dopiero po roku? Bo decyzja tamtejszego parlamentu musiała zostać zatwierdzona przez Danię. Dzięki tym zmianom już wszystkie kraje nordyckie możemy uznać za tęczowe. W trzech innych miejscach – Meksyku, Stanach Zjednoczonych oraz Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej – geje i lesbijki mogą zawrzeć związek małżeński, ale ten nie wszędzie jest uznawany. Osoby homoseksualne mogą się legalnie pobrać np. w Meksyku (od 2009 r. – mowa o mieście), ale już inne miasta niekoniecznie to prawo respektują – choć Sąd Najwyższy już w 2010 r. wydał takie dyspozycje. Na poziomie lokalnym o uznanie homomałżeństw walczą pojedyncze pary. Zwykle z sukcesem. Nieco podobnie w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Zgodę na zawarcie związku małżeńskiego otrzymali mieszkańcy Wielkiej Brytanii, Walii i Szkocji, homomałżeństw nie aprobuje się zaś w Irlandii Północnej. W Stanach Zjednoczonych osoby homoseksualne mogą zawrzeć związek małżeński w 38 stanach. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego (2013) związki te winien uznawać cały kraj. Gdzie akty homoseksualne uznaje się za nielegalne 66 krajów świata – głównie Afryki – tzw. czynny homoseksualizm uznaje za nielegalny (zob. mapa wyżej). Za podobne akty (np. w Czadzie) grozi nawet 15–20 lat więzienia. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich toczy się zaś dyskusja, czy karze powinni podlegać ci, którzy takim aktom oddają się dobrowolnie, czy tylko sprawcy gwałtu. Choć wypada zaznaczyć, że w ZAE zabrania się w ogóle seksu pozamałżeńskiego. W 12 krajach za akty homoseksualne grozi nawet śmierć. Alfabetycznie: to Afganistan, Arabia Saudyjska, Brunei, Irak, Iran, Jemen, Katar, Mauretania, Nigeria, Pakistan, Somalia oraz Sudan. W Brunei (Azja Południowo-Wschodnia) kara śmierci zacznie obowiązywać w 2016 r. Według badań federacji International Lesbian, Gay, Bisexual, Trans and Intersex Association w części krajów, w których obowiązuje kara śmierci, w rzeczywistości nie jest stosowana. Ma to dotyczyć np. Pakistanu i Afganistanu. Mężczyznom grożą kary wyższe – w najgorszym wypadku śmierć. Kobietom – chłosta (Iran) albo więzienie (w Jemenie – 7 lat). Większość świata – bo aż 100 krajów – akty homoseksualne uznaje za legalne w tym sensie, że nie podlegają żadnej karze. Co prawda w Rosji zdepenalizowano homoseksualizm w 1993 r., ale od 2013 r. Władimir Putin dokłada starań, żeby życie gejom i lesbijkom uprzykrzyć (pozbawiono ich prawa do adopcji w krajach, w których homomałżeństwa są legalne, zakazano też „homopropagandy”). Polskie dyskusje są tymczasem, jak się wydaje, na nieco innym etapie. źródło: ILGA,
– Gej to cudowny klient - mówi Iwona, konsultantka ślubna z Bydgoszczy (imię zmienione przyp. red.) Zadbana kobieta ma perfekcyjny makijaż i wypielęgnowane paznokcie. Niemal rozmarzyła się na wspomnienie ostatniego zlecenia. – Cudowny, bo bogaty i bardzo ugodowy. Nie stwarza problemów jak niektórzy niezdecydowani i roszczeniowi hetero – dodaje Iwona. Tak jak dawniej - w kościele Pani Iwona od kilku lat zajmuje się organizowaniem ceremonii ślubnych. Już jako nastolatka lubiła być organizatorką imprez rodzinnych, teraz zajmuje się "łączeniem" cudzych rodzin. Narzeka, że organizowanie ślubów może i jest dochodowe, ale trzeba użerać się z silną konkurencją i sezonowością w biznesie. – We wrześniu mam tyle pracy, że padam ze zmęczenia, ale potem jest martwy sezon na wesela aż do wiosny – mówi Iwona. Dlatego uderzyła w nowy rodzaj klientów – homoseksualistów. Informacja o jej usługach rozchodzi się pocztą pantoflową. Klienci geje polecają konsultantkę kolejnym znajomym. Pani Iwona zapewnia o dyskrecji i profesjonalizmie. Najczęściej swoim klientom homoseksualistom proponuje ślub na jednej z indonezyjskich wysp. – Kosztuje to 25 tysięcy złotych. Wbrew pozorom nie jest to aż tak drogo. Proszę podliczyć samemu – oprócz ceremonii, jest w tym serwis zdjęciowy i właściwie już podróż poślubna. Gdybym brała teraz ślub, skorzystałabym z takiej oferty – przekonuje. Swoich klientów zapewnia, że ceremonia będzie niezapomniana. Ślub nad brzegiem oceanu, zachód słońca i szum fal mają swoją magię. – Pod stopami krystaliczno biały piasek, płonące pochodnie, muzyka miejscowego zespołu ludowego… Egzotyka, której nie znajdzie się w Polsce – wylicza Iwona. Konsultantka podkreśla, że egzotyczne ceremonie zapewnia również "normalnym” parom. Ale te mniej chętnie decydują się na ekstrawagancję. Wolą uroczystość w tradycyjnej, polskiej oprawie. Do egzotycznych krajów jadą w ramach podróży poślubnej. Wychodzi dużo taniej. – Geje to co innego. Mają rozmach, a przy tym nie wybrzydzają. Na swoje uroczystości zapraszają dużo znajomych. Stać ich na to – tłumaczy Iwona. Oczywiście, nie wnika w stan konta swoich klientów i nie docieka źródeł ich dochodów. Swoją usługę dla par homoseksualistów pani Iwona nie nazywa ślubem ani też ślubem humanistycznym, o którym mówi się przy zawieraniu niestandardowych związków, np. małżonków wywodzących się z diametralnie różnych kultur. Celebranci prowadzący uroczystości dla homoseksualistów porównują je do ceremonii kościelnych sprzed 1998 r., czyli nim wprowadzono tzw. małżeństwa konkordatowe. Moda na śluby humanistyczne przywędrowała natomiast z Zachodu, a w Polsce pierwszy taki ślub odbył się 9 grudnia 2007 r. Jednak nie jest on uznawany ani w świetle polskiego prawa cywilnego, ani kościelnego. Tym bardziej ślub homoseksualistów, bo zgodnie z art. 18 Konstytucji RP małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Ustawa podkreśla, że rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką państwa. – Organizowane przeze mnie ceremonie dla homoseksualistów nazywam przyrzeczeniem miłości – wyjaśnia konsultantka. – Szkoda, że ci ludzie nie mogą po prostu oficjalnie ślubować. To jest krzywdą dla nich. Jestem za umożliwieniem im normalnych ślubów, chociaż nie adopcji dzieci. Wszyscy moi dotychczasowi klienci geje byli podobnego zdania. Też sprzeciwiali się adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Kwestia dogadania Czy rzeczywiście branża ślubna nie ma oporów przed homoseksualistami? W Internecie można znaleźć niekończącą się listę konsultantów i wszelakiego rodzaju pomocy przy organizowaniu ślubów. Dzwonię do konsultantki ślubnej z Poznania. – Chcę wziąć ślub – zaczynam rozmowę. – To wspaniale – słychać natychmiastową odpowiedź. – Ale... wie Pani, mój partner jest mężczyzną – tłumaczę nieskładnie. – Czy podjęłaby się pani zorganizowania takiego ślubu? Na chwilę w słuchawce zapada cisza. – Nigdy nie przygotowywałam, ale bardzo chętnie podjęłabym się. To byłoby nowe wyzwanie! – odpowiada kobieta. W najuboższej wersji uroczystość powinna zamknąć się w kwocie ok. 4 tys. złotych. Muszę konsultantce uszczegółowić oczekiwania, podstawowe pytanie dotyczy ilości gości. Następnie, w jakiej oprawie ma się odbyć uroczystość. Okazuje się, że tutaj fantazja ludzka nie zna ograniczeń. "To po prostu kwestia dogadania” – przekonuje mnie rozmówczyni. Kolejny adres na chybił trafił. Pada na Gdańsk. Konsultantka koszty organizacji najskromniejszego ślubu szacuje na ok. 5 tys. zł. – Już organizowałam śluby gejów. W tym roku miałam jeden. Było sporo zaproszonych osób. Rodzice ślubujących też. Impreza była bardzo udana – przekonuje. Homo powszednie Ryszard poznał Tomka w Szczecinie. Razem wyjechali do Walii. On sprzątał w hotelu, jego partner pracował na zmywaku. Do Polski wrócili na prośbę mamy Ryszarda. Uznała, że rodzina musi być razem. W grudniu 2008 wyznali sobie: "Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Ślubuję Ci, szacunek każdej doby, dbałość o nienaruszanie Twojej godności jako człowieka i mężczyzny oraz staranie, by otaczano szacunkiem naszą rodzinę. Ślubuję troszczyć się o Ciebie, otaczać opieką w każdy czas: w radości, smutku, zdrowiu i chorobie. Ślubuję Ci, iż dołożę wszelkich starań, by miłość nas łącząca rozkwitała na nowo każdego dnia". Ryszard Giersz i jego partner Tomasz wzruszeni wypowiadali słowa przysięgi. To był pierwszy ślub humanistyczny gejów w Polsce. Kilka tygodni wcześniej Ryszard Giersz wygrał proces z sąsiadką o znieważanie, za "pedała". – Śluby humanistyczne to dobra propozycja nie tylko dla homoseksualistów, ale też par rozwiedzionych, czy osób różnych wyznań, które nie mogłyby pobrać się w kościele katolickim – tłumaczy Zuza Kuczbajska, właścicielka Ślubnej Pracowni w Warszawie. Na jednej ze stron internetowych autorzy zachwalają tego rodzaju ceremonię: "Płeć małżonków nie jest istotna, gdyż prokreacja nie jest głównym celem ślubu humanistycznego”. Zdaniem autorów portalu, ślub cywilny jest nie tylko płytki, ale i bardzo szablonowy. Ślub humanistyczny to zupełnie co innego. "Można w nim w pełni wyrazić swoją osobowość i pragnienie takiej, a nie innej estetyki. Oczywiście, najważniejszym elementem tej personalizacji jest przysięga. Młodzi sami ustalają, do czego się wzajem siebie zobowiązują”. Branża ślubna na wzór innych powołała swoją organizację. Zuza Kuczbajska jest rzecznikiem prasowym Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów Ślubnych. – W swojej pracowni nie miałam jeszcze klientów gejów. Jednak z pewnością ich śluby będą powszechniejsze, a branża zareaguje na ich potrzeby – uważa. Pani Iwona, konsultantka z Bydgoszczy, po chwili zastanawiania dzieli się swoim spostrzeżeniem: – Każdemu należy się trochę miłości i takiego unormowania życia. Nie powinno się zamykać homoseksualistom drogi do szczęścia.
Nawet nie wiecie, jak śluby są ważne dla świeckości. Wielu ludzi niereligijnych decyduje się na religijny ślub, aby dać drogę tradycji. Wielu wspiera dominujące wyznanie nie dlatego, że wierzą, ale dlatego, że nie chcą odcinać się od powszechnie uznawanych rytuałów. W Indiach walka o śluby cywilne była i nadal jest jedną z najważniejszych rzeczy w drodze do laicyzacji. W Polsce rozpoczęła się kampania prawna o pełną legalizację ślubów humanistycznych, obecnie przerwana z uwagi na charakter rządzących. Nagranie zrealizowano podczas Kongresu Świeckości w Warszawie w 2017 roku. O autorze wpisu: Studiował historię sztuki. Jest poetą i muzykiem. Odbył dwie wielkie podróże do Indii, gdzie badał kulturę, również pod kątem ateizmu, oraz indyjską muzykę klasyczną. Te badania zaowocowały między innymi wykładami na Uniwersytecie Wrocławskim z historii klasycznej muzyki indyjskiej, a także licznymi publikacjami i wystąpieniami. . Jacek Tabisz współpracował z reżyserem Zbigniewem Rybczyńskim przy tworzeniu scenariusza jego nowego filmu. Od grudnia 2011 roku był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, wybranym na trzecią kadencję w latach 2016 - 2018 Jego liczne teksty dostępne są także na portalach i Organizator i uczestnik wielu festiwali i konferencji na tematy świeckości, kultury i sztuki. W 2014 laureat Kryształowego Świecznika publiczności, nagrody wicemarszałek sejmu, Wandy Nowickiej za działania na rzecz świeckiego państwa. W tym samym roku kandydował z list Europa+ Twój Ruch do parlamentu europejskiego. Na videoblogu na kanale YouTube, wzorem anglosaskim, prowadzi pogadanki na temat ateizmu. Twórcze połączenie nauki ze sztuką, promowanie racjonalnego zachwytu nad światem i istnieniem są głównymi celami jego działalności. Jacek Tabisz jest współtwórcą i redaktorem naczelnym Adres mailowy: @
zapytał(a) o 20:36 Czy jesteście za tym, żeby homoseksualiści mogli legalnie wziąć ślub w Polsce? Rozwińcie swoją odpowiedź. Np.: Co sądzicie o homoseksualistach w ogóle?Co myślicie o homoseksualistach wychowujących dziecko? To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź Digra odpowiedział(a) o 22:57: Nie uważam, żeby to było mądre. Do homoseksualistów mam raczej negatywny stosunek, chociaż rozumiem, że niejeden z nas chciałby spróbować seksu z przedstawicielem własnej płci- mogłoby być ciekawie. Jeśli chcą- niech sobie biorą ślub i wiążą się jak chcą. Nie uważam, żeby obściskujące się lesbijki lub gmerający sobie w gaciach geje byli zjawiskiem pozytywnym. Dzieci nie powinni mieć i koniec tematu. Możecie hejtować, gwiżdżę na was. Odpowiedzi Nie, bo małżeństwo to mężczyzna i kobieta. (Tak ejst od wiek wieków amen)Mogą sobie życ razem, ale bez związku małżeńskiego i dzieci znam kilku homoseksualistów i w sumie nie wtykam nosa w ich sprawy... dla mnie mogą brać ślub bo w końcu nie krzywdzą tym innym.. inna sprawa jest z adopcją... dla mnie to już jest krzywdzenie bo jednak w towarzystwie takie dziecko miałoby że tak to ujmę przesrane xDD szoon odpowiedział(a) o 20:42 zwiazek malzenski tak, ale dziecko nie bedzie sie dobrze wychowywalo przy np. dwoch tatusiach blocked odpowiedział(a) o 20:43 Nie. Uważam, że mogą być w związku (w końcu ich sprawa, mnie to nie przeszkadza), ale po co im ślub? Tym bardziej nie powinni mieć prawa do adopcji. Nic nie mam przeciwko ślubom. Do homoseksualistów też nic nie mam, miłość to miłość, chcą być szczęśliwi więc my nie mamy prawa im tego szczęścia zabierać. Ale jeśli chodzi o dzieci to nie. Niestety, dziecko byłoby pokrzywdzone w takiej rodzinie, wiadomo że dziecku potrzebny jest ojciec i matka poza tym, jestem pewna że byłoby gorzej traktowane przez to w szkole. blocked odpowiedział(a) o 20:58 Cywilny. Kościelny nie bowiem to byłoby sprzeczne z tym co pisze w Biblii. Ogólnie to i tak jestem przeciwnikiem ślubów i całego tego szajsu no ale jeśli ktoś tego potrzebuje to proszę bardzo. blocked odpowiedział(a) o 20:41 uważam że tak niech biorą śluby to ich sprawa nawet jak nie będą mogli to i tak będą razem a dzięki temu ze ślub wezmą prawnej będzie im łatwiej a jeśli chodzi o dzieci to mówię NIE dziecko potrzebuje i matki i ojca by brać wzorce poza tym takie dziecko miało by przesrane w szkole Jacke odpowiedział(a) o 20:54 Oczywiście że tak. Nie widzę co w tym jest do dyskutowania. Skoro dwie osoby się kochają, to dlaczego nie mogą tego przypieczętować?Co do dzieci, to sądzę, że społeczeństwo nie jest jeszcze gotowe, ale kiedyś na pewno. Mańka :> odpowiedział(a) o 21:04 Nie .. Bo kiedyś dojdzie do tego że będę odprowadzała swoje dziecko do szkoły one się odwróci i zobaczy dwóch panów trzymających się za ręce i całujących. Co będę musiała mu powiedzieć.. ? No wiesz synku Ty masz mamę i tatę, a np. Adaś ma tatusia a ten drugi to jego partner. Toleruje homoseksualizm ale nie do tego stopnia, żeby był dozwolony ślub w Polsce. koxxs odpowiedział(a) o 21:51 Tak. Jestem za tym by homoseksualiści mogli brać śluby w Polsce, byle by dzieci nie adoptowali. Myślę że homoseksualiści powinni mieć możliwość wzięcia ślubu. Było wiele sytuacji gdzie np: geje byli ze sobą po kilka lat,jeden z nich umiera/trafia ciężko ranny do szpitala. Drugi nic nie może zrobić,w świetle prawa nie jest rodziną. Lub podziały majątku/spadek. Co do dzieci tutaj mam lekkie wahanie ponieważ dziecko powinno być wychowywane w tradycyjnej rodzinie raczej. Facet nie da dziecku takiej miłości jak matka, a matka takiej jak ojciec. Wiadomo że w rodzinie to np ojciec jest bardziej stanowczy,mamę zaś bardziej można udobruchać. Dla małego dziecka raczej to nie jest problem że ma 2 ojców/2 matki tylko co w tedy gdy zostanie nastolatkiem? Może mieć żal że nie zostal wychowany w normalnej rodzinie,wiadomo też że dzieci są okrutne i mogą się wyśmiewać. Venie ♥ odpowiedział(a) o 14:00 Tak, jestem za tym, żeby homoseksualiści mogli normalnie brać ślub. A co sądzę o homoseksualistach :3 Sądzę, że powinni mieć takie same prawa jak hetero... Przecież to nie oni wybierają jaką mają orientację seksualną.. Każdy ma prawo kochać. Co z tego że kocha osobę takiej samej płci? Nie rozumiem, dlaczego ludzie są tacy nietolerancyjni :c A co do adoptowania dzieci przez homoseksualistów.. O tym nie mam zdania. Nie potrafię o tym nic powiedzieć, ale wydaje mi się, że to może być krzywda dla dziecka. Chociaż wiadomo, że homoseksualiści też chcą dziecka. Nie, o tym nie mam zdania, nie potrafię się jasno wyrazić :3 Pozdrawiam :3 Pewnie, że tak. Prawdziwi homoseksualiści (nie ci, którzy są wynajmowani na te całe parady, albo udają ''dla szpanu'') nie sprawiają problemów i wogóle dlaczego nie mogliby być szczęśliwi? Według mnie lepiej, żey dziecko wychowywało się w rodzinie homo niż wśród patologii. Jestem za tym, aby mieć prawo do miłości. van_Dort odpowiedział(a) o 18:41 Jest mi to absolutnie obojętne. Dla mnie w ogóle zabawa w te śluby to śmiech na sali. Skoro kogoś kochasz, nie potrzebujesz chyba papierka i tandetnej obrączki jako dowód miłości, prawda? blocked odpowiedział(a) o 20:29 Ślub tak. Nie rozumiem ludzi, którzy są na nie. No po prostu nie rozumiem. Przeszkadza Wam, że jakaś dwójka facetów złoży przysięgę miłości w Urzędzie stanu cywilnego? Jak to odbije się na Was? Dunno, lol. Co do dzieci to mam mieszane uczucia. Khraku. odpowiedział(a) o 12:24 Są takimi samymi ludźmi jak osoby heteroseksualne więc uważam, że homoseksualiści także powinni mieć prawo do ślubu i przede wszystkim do spokoju i normalnego życia. blocked odpowiedział(a) o 22:00 Oczywiście. Przecież nie liczy się płeć, liczy się uczucie. blocked odpowiedział(a) o 21:55 A niech sobie biorą, co mnie to interesuje. To, że nie będą mieli ślubu, ich orientacji nie zmieni, a co robią w łóżku, mam gdzieś. Nie rozumiem, czemu mamy utrudniać im życie. Co do homoseksualistów wychowujących dziecko - uważam, że gdyby wprowadzono ogólnie panujące prawo, które umożliwiłoby adopcję dziecka, nie byłoby to takie złe. Po pierwsze - zawsze lepiej mieć dwóch tatusiów niż dwie mamusie, niż do końca życia żyć ze świadomością, że nikt Cię nie chciał. A po drugie - z czasem to zjawisko by spowszechniało. Dzieci też jakimiś wybrykami natury by nie były, bo miałyby kontakt nie tylko z homoseksualistami, ale też z heteroseksualistami. I nie, nie zmieniałoby to orientacji dzieci, kształtuje się ona bowiem jeszcze w okresie prenatalnym (no chyba, że ktoś zakłada, że homoseksualizm to choroba... Ale nawet jeśli - niezaraźliwa raczej.). HOMOSEKSUALISCI..!To ludzie tacy jak my nikt nie powinienł ich osadzac nawet sam Pan Bog . Chociaz Bog nas wszstkich kocha za to jacy jesesmy i jezeli nie robimy nikomu innemu krzywdy to mamy parawo do nieba i to nie wazne czy jestemy Homo czy Hetero ..!Pamietaj ze ty teraz mowisz na taki9ego człowieka gej albo lezba a w przyszłosci mozesz miec dziecko co akurat bedzie tej orijetacji my nie mamy wpływu w kim sie zakocham...Ale widze ze niektorzy nie potrafia tego zakceptowac. I przez taka głupote wiele młodych Homoseksualistow jak i Biseksualistów popełnia samobojstwo i niektorzy czuja z tego satysfakcje ze go obrazili czy pobili a on po pru dniach załamuje sie tak psychicznie ze nie wie co zrobic i kacze z most podcina sobie zyły bieze garsc tabletek [...]Wiec zanim cos powiesz lub zrobisz pomysl jak ta 2 osoba (orientacja) sie poczuje i zareaguje Ty sobie moze z tego nie zdajesz sprawy ale ich to bardz rani ze musza sie z tym ukrywac i nie maja zadnego poparcia wsrod ludzi ...To jest moje zdanie na temat homoseksualistow ale jezeli o dzieci nie jestem zbytnio za tym dlatego ze takie małe dziecko uczy sie od takich "rodzicow" tego co oni blocked odpowiedział(a) o 18:08 moim zdaniem wziecie slubu to tylko jakis tam papierek bo przeciez czy ze slubem czy bez to i tak oni mieszkaja razem kochaja sie i sa szczęsliwi Dla mnie to jest choroba i koniec nie zaakceptuję nigdy tego i nie jest zgodne z chcą być tolerowani? Oni powinni byc leczeni... Ktoś jest chyba nie poważny gdy ich akceptuje..Dzieci? Nigdy w życiu gdybym był na czele prawa nie dopuścił bym do tego... I co dziecko bd mówiło do jednego taty tato do drugiego taty mamo? Parodia! blocked odpowiedział(a) o 20:45 Nie mam nic przeciwko homoseksualistom. Człowiek jak człowiek, przecież nie będę np tępił ludzi o niebieskich oczach, bo zagraża to mojemu poczuciu estetyki, poszanowaniu barw, ble ble. Mają prawo do szczęścia jak każdy inny i żyć jak normalna para (łącznie z braniem ślubu). Co do adopcji dzieci jestem przeciwny, ale w wyjątkowych sytuacjach (typu - ginie matka dzieci, a ojciec jest biseksualny i znajduje sobie nowego partnera) mogą i to. Jestem zdecydowanie za tym. Osoby homoseksualny powinny być traktowane tak samo jak heteroseksualiści. Tzn. że homoseksualisci są jacyś gorsi? Nie mogą zaznać miłości tak jak inni. To głupie. W tej kwestii jestem bardzo tolerancyjna. Sama znam jedną parę gejów. Niesamowici ludzie. Wiem, że maja trudne życie. To smutne. Dlaczego nie mogą żyć normalnie tak jak każdy? Miłość to miłość. To nie ich wina. Tacy się urodzili. Nic na to nie poradzą. Przecież też potzrebują miłości. Mają być do końca życia sami, albo związywać się z płcią przeciwną do której nic nie czują, tylko dlatego, że komuś się to nie podoba? To w ogóle jest jak dla mnie nielogiczne. To nie jest choroba, z tego się nie leczy, z tym się żyje. Ale tak trudno z tym żyć w naszym społeczeństwie. Ilu ludzi ukrywa swoją orientacje, bo się boi braku akceptacji? Nawet wśród swoich bliskich! Jak tak można?!~Jeśli chodzi o to czy homoseksualisci mogą wychowywać dziekco. Nie, nie teraz. Ale tylko ze względu dobra tego dziecka. Przecież szydzono by z niego, załamało by się z pewnością. Ale jeśli ludzie by to akceptowali nie powinno być nic przeciwko, przecież to nic złego. Homoseksualiści też chcą mieć normalną rodzinę, dzieci... Ale na razie to nie jest dobry pomysł. Niech ludzie w końcu coś zrozumieją. Może jeśli będzie już prawna zgoda na ślub takich osób, to jak będą miały dzieci to już nie będzie taki dziwne i "złe". Ale trzeba dążyć do tego powoli, bo niestety ludzie tak szybko nie zaakceptują tego. Uważasz, że ktoś się myli? lub
ślub humanistyczny dla homoseksualistów